Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Amos Lee Jemal Countess/Getty Images/AFP

Amerykański fuks z pogranicza

Adam Ciesielski

Muzyka country czasy świetności wydaje się mieć za sobą. Tej konstatacji przeczy jednak kariera Amosa Lee

Uzdolnionemu wokaliście, gitarzyście i kompozytorowi  najbliżej do country, wszakże jego siłą jest umiejętność zręcznego poruszania się na pograniczu tego gatunku z rockiem, folkiem i podszytą r’n’b muzyką pop.

34-letni dziś Lee wcześnie zainteresował się jazzem, ale też muzyką Joni Mitchell i Luthera Vandrossa. Jego talent zauważyli m.in. Bob Dylan, Elvis Costello, Norah Jones, Dave Matthews Band i zapraszali go na swe trasy koncertowe. Artysta ma już w dorobku cztery autorskie płyty.

Łączy je mocny, męski wokal Amosa, ale muzycznie każda jest inna. Producentem najnowszej – „Mission Bell”, która wystartowała z pierwszego miejsca w notowaniach „Billboardu” – jest Joey Burns, klawiszowiec formacji Calexico. To on, wraz z kolegami z zespołu stworzył tu przestrzenne brzmienie z potężną dozą rytmu. Idealne otoczenie dla wyeksponowania walorów wokalisty i jego zróżnicowanych piosenek.

Nie brakuje utytułowanych gości w rodzaju Williego Nelsona, Lucindy Williams, Sama Beama z Iron & Wine czy legendarnego Jamesa Gadsona. Ale „rządzi” wyłącznie Amos Lee. Nosowym zaśpiewem w inauguracyjnym „El Camino” sugeruje dominantę countrową, prędko jednak pokazuje szerszą paletę odniesień. Wrażenie robi lekki, karnawaliczny kawałek „Learned A Lot”, ale wszystko przebija „Hello Again” z przebojowym szlagwortem nie gorszym niż „Hotel California” The Eagles.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?