Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

PHOTO MARIUSZ GRZELAK / SE / EAST NEWS

Tajemnice byłego komendanta

Janina Blikowska

Morderstwo, oszustwo wyborcze. Czym jeszcze zaskoczy nas Mariusz W., były szef policji z Białołęki, który siedzi w areszcie podejrzany o zabójstwo?

W ostatni czwartek w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga przy ul. Bródnowskiej przesłuchiwano przewodniczącą jednej z komisji wyborczej na Białołęce, z której wypełnione karty do głosowania na prezydenta stolicy w ostatnich wyborach samorządowych znaleziono u Mariusza W., byłego komendanta komisariatu z Białołęki. Jest on podejrzany o zabójstwo biznesmena spod Ciechanowa. Zapakowane dokumenty leżały w citroenie mężczyzny stojącym na parkingu podziemnym pod jego mieszkaniem w Legionowie. Ujawniono je zaraz po zatrzymaniu, ale dopiero dwa tygodnie temu sprawa ujrzała światło dzienne. Prokuratura teraz wszczęła śledztwo w sprawie oszustwa wyborczego. Na razie nikt nie usłyszał zarzutów.

Szefowa komisji wyborczej zeznała, że po przeliczeniu głosów, sporządzeniu protokołów o godz. 3 nad ranem wszystkie paczki zabrali policjanci z miejscowego komisariatu, by przewieźć je do urzędu dzielnicy. Dlaczego jedna trafiła do komendanta? Sam Mariusz W. w tej sprawie milczy.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO