Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

GRZEGORZ NOWIK, PROFESOR INSTYTUTU STUDIOW POLITYCZNYCH PAN, PRACOWNIK NAUKOWY MUZEUM PILSUDSKIEGO W SULEJOWKU. FOT. RADEK PASTERSKI/FOTORZEPA

Wojna pokerzystów

Maciej Miłosz

Grzegorz Nowik, historyk, profesor w Instytucie Studiów Politycznych PAN, pracownik naukowy w Muzeum Piłsudskiego

Niedługo ukaże się pana książka „Wojna światów 1920. Bitwa Warszawska”. Co chce pan w niej podkreślić?

To jest próba wyjaśnienia, czym była ta wojna. Ówczesne Polska i Rosja bolszewicka miały zupełnie różne cele. Piłsudski chciał zbudować blok państw, federację na wzór dawnej Rzeczypospolitej, mającą stworzyć przeciwwagę dla imperialnych Niemiec i Rosji, która dążyła do światowej rewolucji.

Co powstrzymało tę rewolucję?



W 1920 r. dwie zasadnicze przyczyny. Po pierwsze, błędy popełnione przez Lenina w ocenie sytuacji. Oczarowany „propagandą sukcesu” i meldunkami Tuchaczewskiego, który twierdził, że polska armia jest rozbita, zmienił plan wojny. Zamiast skierować główne siły na Warszawę, na kształt „grotu”, części armii nakazał marsz na Lwów dla wzniecenia rewolucji w południowej Europie. Zamiast wspominanego „grotu” powstały „widły”. W rosyjskiej historiografii jest to nazywane „błędem warszawskim”. Po drugie, Polska okazała się zbyt silna.

Niemałą rolę w naszym zwycięstwie odegrali kryptoanalitycy.

Od sierpnia 1919 r. polski wywiad na bieżąco kontrolował całą korespondencję rosyjską. Wojna odbywała się w warunkach podglądania kart przeciwnika. To była sytuacja dwóch pokerzystów – Piłsudskiego i Lenina, ale za plecami tego drugiego było ustawione lustro. Marszałek zerkał w to lustro i wiedział, jakie karty ma Lenin. Oczywiście trudno wygrać samym lustrem. Ale wiedząc, jakie karty ma oponent, można blefować, licytować, sprawdzać czy podbijać stawkę. Można znacznie więcej, niż gdyby tego lustra nie było.

Jak udało się złamać rosyjskie szyfry?

Uczynił to zdolny oficer Jan Kowalewski. Wśród przejętej korespondencji bardzo waż-ne było przejęcie rozkazu 23 lipca 1920 r.: Piłsudski dowiedział się że rosyjski Front Południowo-Zachodni kieruje się na Lwów i dlatego między ramionami rosyjskich „wideł” nad Wieprzem zgrupował dwie polskie armie, które uderzyły na Tuchaczewskiego. To była informacja, która zdecydowała o przygotowaniu koncepcji Bitwy Warszawskiej – jednego z najważniejszych wydarzeń w XX w. Gdybyśmy ją przegrali, to fizycznie nas by nie było. Ostać by się jedynie mogło jakieś zrusyfikowane „księstwo warszawskie”. Zagłada polskich elit taka jak w zbrodni katyńskiej wydarzyłaby się 20 lat wcześniej.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe