Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Co dalej z długiem?

Łukasz Wilkowicz

Amerykańska polityka interesuje nas zwykle co cztery lata – przed wyborami prezydenckimi, w ich trakcie i tuż po nich. A tu niespodzianka: chociaż Amerykanie będą wybierać kolejnego prezydenta dopiero za rok, to, co dzieje się w Waszyngtonie, nagle trafiło na czołówki gazet, do radia, telewizji. Jeszcze trochę, a Polacy zaczną o tym mówić na przystankach albo wakacyjnym barbecue (sorry – grillu). Wszystko przez przepychanki między demokratami a republikanami o limit długu publicznego. Limit przypominający nieco nasze 60 proc. PKB (konstytucja zabrania zadłużać się bardziej), tyle że ustalony co do dolara. 14,3 biliona dolarów (to z grubsza tyle, ile wynosi 25-krotność rocznego PKB Polski), Amerykanom niedawno przestał wystarczać.

Trzeba podnieść limit/ciąć wydatki/podnosić podatki. Niepotrzebne skreślić. Demokraci nie chcą ciąć. Republikanie nie chcą podnosić.

A dlaczego mieliby interesować się tym Polacy? Ano dlatego, że jeśli do 2 sierpnia politycy w Kongresie się nie dogadają, to USA czeka obniżony rating. A to groziłoby potwornym zamieszaniem na rynkach finansowych. Ze wszystkimi konsekwencjami dla naszego budżetu czy notowań złotego. Kongresmeni, przekomarzając się o wysokość limitu zadłużenia w USA, takimi drobiazgami jak ryzyko dla światowych finansów specjalnie się nie przejmowali. Ale nie można powiedzieć, że są krótkowzroczni. Wybory w Stanach przecież dopiero za rok.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość