Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

fot. Jerzy Gumowski

Nostra Culpa?

Waldemar Łysiak

Człowiek ciągle się uczy, ciągle rozwija swą świadomość. Do niedawna wydawało mi się, że dewizą władających platformersów jest: "Co by tu jeszcze spieprzyć?" Wbrew bowiem swojej tromtadrackiej propagandzie ("mainstreamowe" media), nowomownie zwanej "piarem", psuli co tylko się dało, od pierwszego dnia swych rządów. Gdybym nie pisał felietonu, ino duży artykuł, strona za stroną można byłoby wymieniać kolejne błędy , wpadki, niedoróbki, obciachy plus szachrajstwa PO, które wszyscy znamy,bo jeszcze paru mediów nie przecwelowano, więc co tydzień się o tym rządowym brakoróbstwie i porubstwie czyta. Klientelizm naszej polityki zagranicznej plus klimakteryzm naszej polityki ekonomicznej - to ramy tęczowobarwnej fasady, gdzie pod warstwą piarowskiej tapety gnije mur. Drogi, koleje, szpitale są jedynie głośnymi symbolami degrengolady, cyfry mówią więcej. Edward Leszczyński pyta: "W jakiej to "czarnej dziurze" zniknęło 200mld złotych z 450 miliardów, którymi rząd dysponował dodatkowo, poza dochodami budżetu? (2011). Ciekawostka: najniższy poziom bezrobocia (9,5%), jak też znaczące obniżenie podatków, dały rządy PiS-u, za których była najniższa inflacja (1%) i najwyższy wzrost PKB (6,7% podczas gdy wcześniej za rządów SLD: 3,5%; teraz mamy 4%, choć PO notowało już nawet 1,8% w 2009 roku). Korupcja rozhulała się jak pijana dziwka, głupota decydentów święci triumfy regularne - karnawał PO!

Że "Co by tu jeszcze spieprzyć?" przestało być jedyną dewizą Platformy Obywatelskiej - zobaczyliśmy latem tego roku. W grę weszła druga dewiza: "Kogo by tu jeszcze przeprosić?" . Notoryczne przepraszanie za haniebne podwykonawstwo holocaustowe (Jedwabne) wymuszone karabinami na grupie lokalnych mętów przez niemieckich katów realizujących wstępną fazę "Ostatecznego rozwiązania" - stało się normą.

Tymczasem Niemcy nie przepraszają co chwila za te miliony Europejczyków wymordowane planowo/państwowo cyklonem B, szubienice sznurem i ołowiem, Francuzi nie przepraszają za te setki tysięcy Żydów ochoczo dostarczanych Niemcom (via Velodrome - d'Hiver) gwoli anihilowania, Ruscy nie przepraszają za rzesze rozwalonych, deportowanych i gułagowanych, Turcy nie przepraszają za zhekatombowanie Ormian, Serbowie nie przepraszają Muzułmanów i vice versa, Angole nie przepraszają za eksterminowanych Irlandczyków i Burów, Belgowie nie przepraszają za tysiące uciętych rąk kongijskich Murzynów, Włosi nie przepraszają za masakrowanie Etiopczyków, również Hutu i Tutsi nie przepraszają, tylko Polacy - czołowe ofiary ludobójstw sowieckich i nazistowskich - przepraszają za ludobójstwa, których się nie dopuścili, które zwalczali, które potępiali bezwzględnie. To jest chore! Jak tak dalej pójdzie, będziemy w ogóle musieli przepraszać za fakt, że w ogóle żyjemy, tego nie można wykluczyć, rodzimy salonowy festiwal przepraszania zdaje się zmierzać ku temu.

Perspektywy są dla salonowych przepraszaczy bardzo bogate - jak to się mówi (w żargonie prokuratorów): "sprawa jest rozwojowa". Kolejne etapy operacji "Kogo by tu jeszcze przeprosić?" trzeba chyba zacząć od sąsiadów (tak wypada), chociażby od Ukraińców. Jak już przeprosimy tę Dzicz... pardon, literówka, tę Sicz, za rzeź wołyńską, której polskie "bandy" dokonały na bezbronnej ludności ounowskiej, na nieszczęsnym banderowskim wieśniactwie, na upowskich kobietach i dzieciach (ponad 100 tys. bestialsko rezanych) - to eurofutbolowi partnerzy spojrzą ku nam trochę łaskawszym okiem i wystarczy już tylko mały krok (np. zaoranie Cmentarza Orląt) do pełnego tzw. "braterstwa ludów". Z kolei braci Litwinów winniśmy przeprosić za kradzież poety Mickieviciusa i za masowe mordy w Ponarach (70 tysięcy Żydów plus kilkadziesiąt tysięcy gojów) dokonywane przez reakcyjne formacje Szaulisów i Ypatingas Burys. Czechów oczywiście za Cieszyn i upieczonego Husa. Słowaków za bezprawną polonizację Janosika tudzież Beniowskiego. Szwedów za "Potop". Z Rosjanami mamy rozliczenia dużo głębsze, bo krwawe: przeprosić musimy nie tylko za to, że zbyt mało dopłacaliśmy do statków budowanych dla nich przez kilkadziesiąt lat w stoczniach PRL - u, lecz i za Katyń, za Kłuszyn, "cud nad Wisłą", za zbiorowe gwałcenie dziesiątków tysięcy kobiet roku 44/45, i za całą serię zbrodniczych antycarskich buntów. Oj, będzie za co się korzyć i kajać, kupa roboty przed wami,salonowcy! Ta kupa, w którą już dziś wasi dyżurni wesołkowie wtykają polską flagę.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO