Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Manny Pacquiao REUTERS/Erik de Castro

Walcząca duma Filipin

Janusz Pindera

Kiedy Manny Pacquiao wchodzi do ringu, by stoczyć kolejną bitwę, jego blisko stumilionowy kraj zamiera

Policja ma wtedy spokój ze złodziejami i bandytami, którzy na później odkładają swój proceder, a rebelianci islamscy i armia zawieszają nieformalnie broń. Manny Pacquiao jest na Filipinach bogiem. W dzieciństwie przymierał głodem, teraz jest milionerem, który potrafi się swym bogactwem dzielić z filipińskimi biedakami. Fortunę zdobył dzięki żelaznym pięściom, którymi podbił bokserski świat. Tylko za ostatnią walkę z Amerykaninem Shane’em Mosleyem miał zagwarantowane 20 mln dol., a przecież do tej sumy dojdzie jeszcze minimum 10 mln ze sprzedaży pay-per-view. Największe oczywiście na Filipinach.

Kiedy walczył z Mosleyem, tysiące ludzi oglądało jego występ w Manili, na telebimach wystawionych w centralnych punktach stolicy. Godzinę po zwycięskiej walce rozmawiał z nim telefonicznie sam prezydent Filipin Benigno Aquino III, który zaraz po jej zakończeniu przesłał mu gratulacje.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe