Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

ROBERT MAZUREK I IGOR ZALEWSKI, DZIENNIKARZE. FOT. DAREK GOLIK/FOTORZEPA

Przegląd tygodnia Mazurka & Zalewskiego nr 27

Z życia koalicji

Wydawało się, że to nigdy nie nastąpi. Minister obrony Bogdan Klich podał się do dymisji. Trudno nam zliczyć, ile dni człowiek ten był ministrem, ale dokładnie o tyle dni za długo. Co tu dużo gadać – Klich powinien być jednostką zagrożenia katastrofą. Na przykład: prawdopodobieństwo ponownego trzęsienia ziemi w Japonii wynosi osiem klichów w dziesięcioklichowej skali. A bankructwo Grecji? Jak nic – 10 Klichów!

Dość zabawne jest to, dlaczego Klich w ogóle został ministrem obrony. Otóż dlatego, że od wielu lat do tej misji przygotowywał się Bogdan Zdrojewski. To niezbyt podobało się Donaldowi Tuskowi, który postanowił pokazać, kto tu rządzi. I kompetentnego Zdrojewskiego zastąpił ciaptakiem Klichem. A ze Zdrojewskiego zrobił – tak już kompletnie dla jaj – ministra kultury.

Być może po części i do tego nawiązywał Aleksander Smolar, gdy mówił ostatnio, że Tusk nie jest mężem stanu. No cóż, może i nie jest, ale jajcarz z niego przedni.

 

Innym niezłym dowcipem premiera jest ministrowanie Cezarego Grabarczyka. To taki Kazimierz Wielki a rebours – zastał Polskę murowaną, a zostawi drewnianą. Ludzie, jak za komuny, w pociągach dalekobieżnych okupują kible, a krakowiacy jeżdżą nad Bałtyk przez Niemcy. Podobno w końcu przestało to bawić Jego Tuskowość i Grabarczyk ma być poświęcony przed wyborami. Ciekawe, że opozycja już dawno chciała go przepędzić. Jezusie, czyżby miała rację?!

Aha, następcą Klicha został Tomek Siemoniak. Miły człowiek, który ma jednak nieciekawą przeszłość: otóż kiedyś kolegował się z Pawłem Piskorskim, którego już nie ma w PO, oraz z Rafałem Grupińskim, który jest, ale w niełasce u premiera. To trochę tak, jak być mienszewikiem przed rewolucją październikową. W każdej chwili można stracić głowę.

Z nieistotnych ciekawostek. Prezesem firmy, która po Chińczykach kończy autostradę A2 i bierze za to znacznie większe pieniądze, jest Jan Łuczak. Znany z dwóch rzeczy: że jest starym kumplem kazimierza marcinkiewicza i że po pijaku podrywa kelnerki w Szpilce. Acz sądząc z fizjonomii, od którejś chyba dostał po gębie.

Wypatrzyliśmy to na Facebooku. Rzecznik rządu oświadczył podobno – po zajściach na Powązkach – że cmentarz nie jest miejscem na demonstracje polityczne. Oczywiście, że nie! Cmentarz to miejsce biznesowych spotkań i ustalania kształtu ustawy hazardowej!

Podobno premier naciskał na ministra jerzego millera, żeby w raporcie smoleńskim nie było żadnych nazwisk osób odpowiedzialnych za zaniedbania prowadzące do katastrofy. Miller się opierał, opierał, ale w końcu uległ. Takich Jego Tuskowość lubi najbardziej  – twardych, ale dających się złamać. To łechce jego męskość.

Miller mówi, że nikt nie naciskał, a w porządnych raportach nazwisk nigdy nie ma. To ciekawe, bo w raporcie NIK na temat Smoleńska po nazwisku czepiają się Arabskiego. Czyżby rasizm?

Tusk postanowił, że nie będzie go na wyborczych billboardach. Nikt z Platformy nie oponował. Głupki, czy nie rozumiecie, że premier wystawił was na próbę? Powinniście przekonywać, że jest piękny, zakola ma małe, a Polacy będą szczęśliwi, obcując z tą urodą!

Z życia opozycji

Wiceszef CBA Maciej Wąsik miał w swoim gabinecie aparaturę do podsłuchiwania na żywo. I przez okres swojej służby często z niej korzystał. Dokładnie 6200 razy. Jego przełożony Mariusz Kamiński podsłuchiwał jedynie kilka razy. Jaki płynie z tego wniosek? Wąsik to fantastyczny kandydat na przyjaciela. Lubi słuchać.

Ów Wąsik jest podporą kilkuosobowej frakcji CBA w PiS. Jako prawa ręka Kamińskiego dostał niezłe miejsce na listach. Jest „dwójką” w Płocku. „Jedynką” być nie mógł, bo został nią zaufany prezesa Wojciech Jasiński, skądinąd i nasz dobry znajomy (pozdrowienia). Niestety, płockiemu PiS nie podoba się, że musi gościć spadochroniarza z Warszawy i mandatowe miejsce może wcale nie okazać się mandatowe. Panowie z Płocka, może w tej sytuacji pogadacie? Wąsik na pewno was wysłucha.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy