Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Brad Barket/Getty Images

Rap po bizantyjsku

Marcin Flint

Kanye West wierzy w to, że może wszystko. Płyta nagrana z Jayem-Z sugeruje, że  powinien tę wiarę zweryfikować

Wiele wody upłynęło w rzece Hudson, odkąd biznes Shawna „Jaya-Z” Cartera przestał kręcić się wokół cracku rozprowadzanego po brooklyńskim Marcy. To teraz inne, warte trzykrotnie więcej osiedle. I inny Jay – raper, milioner, ikona stylu, koneser, głównodowodzący firmy tekstylnej oraz wydawnictwa płytowego.

Carter jako pierwszy uwierzył w producenta i rapera Kanye’a Westa. Korzenie mieli inne, gdyż West to dziecko klasy średniej. On, w odróżnieniu od Shawna, nie strzelał do brata, który kradł mu biżuterię. Preferował „pożyczanie” sobie obszernych fragmentów ze skarbnicy czarnej muzyki. Obaj triumfowali – niby solowo, ale jednak wspólnie. „Blueprint”, „Black Album”, „College Dropout”, „Late Registration” to klasyki muzyki miejskiej ostatniej dekady.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?