Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Jak wygrać wybory?

Eryk Mistewicz

Strategie wygrywania wyborów, techniki i narzędzia zmieniają się tak szybko, że przed staniem w miejscu w marketingu politycznym ratują tylko praktyka i wymiana doświadczeń

Jeszcze niedawno najważniejsze były media. Do dziś niektórzy uważają, że bez „posiadania mediów” nie są w stanie wygrać. Politycy sądzą, że nie mając swoich „tłumaczy komunikatów” (kontrolowanych przez siebie mediów), nie są w stanie nawiązać kontaktu z ludźmi. Program – najważniejsze dla nich słowo – „opakowują” przy pomocy mediów i płatnej reklamy. Wyborców kupowanych w pakietach domów mediowych traktują jak bezwolną masę. Tak wygrywało się wybory 30 lat temu, ale nie dziś.

Jacques Attali w „Krótkiej historii przyszłości”, elementarzu każdego menedżera i marketingowca, obliczył, że ilość dostępnej wiedzy już dziś podwaja się co dwa lata, a w 2030 r. – będzie dwa razy większa co 72 dni. To, co było aktualne jeszcze dwa, trzy lata temu – sposób wygrywania, taktyki, technologie, metody odnoszenia sukcesu – szybko staje się przeszłością.



Zmienia się polityka, zmieniają się media i kanały komunikacji, zmieniają się wyborcy.

Interruption Marketing (marketing zakłóceniowy), czyli atakowanie wyborców i konsumentów kolejnymi informacjami, przerywanie im i odciąganie ich od wykonywanych czynności, zabieranie im ich czasu, którego mają coraz mniej, wykrzykiwanie informacji coraz głośniej, wypisywanie ich coraz większymi literami za coraz większe pieniądze – przestaje działać.

Reklama, choćby najgłośniejsza, nie zdobędzie już klientów nawet dla sieci pizzerii. Inaczej niż dedykowana konkretnemu wyborcy, zindywidualizowana oferta, inaczej niż rekomendacja „przyjaciół” (także z sieci społecznościowych).

Ulubiony przykład Setha Godina, guru mojej branży: wydawcy książek dla dzieci z minionej epoki Interruption Marketing najpierw drukują dużo książek, które następnie wysyłają do wszystkich księgarni z nadzieją, że klienci je w masie produkcji konkurencji dostrzegą, że o konkretną pozycję zapytają. A co robią wydawcy z epoki Permission Marketing (marketing za przyzwoleniem)? Myślą! I tworzą kluby książki przy wszystkich szkołach w kraju.

Jaki ma to związek z kampanią wyborczą?

Po pierwsze, to ten sam odbiorca. Odbiorca zamknięty na kolejne napływające informacje. Richard Wurman w „Information Anxiety” pisze: „W każdym wydaniu »New York Timesa« zawartych jest więcej informacji, niż przeciętny mieszkaniec XVII-wiecznej Anglii był w stanie zgromadzić w ciągu całego życia”.

Po drugie, te same mechanizmy, które sprawiają, że zatrzyma się on w biegu, przystanie, opanuje przemożny Information Fatigue Syndrome (syndrom zmęczenia informacją). Profesjonalne narracje ujarzmiają zgiełk informacji, opisują scenę, wciągają w kampanię.

Po trzecie, tożsame mechanizmy rozchodzenia fali sympatii. Tak jak celebryci zarządzają swymi fanami, a drużyny piłkarskie mobilizują kibiców, tak dziś politycy mówią: „Nieważne, co zrobiliśmy i nieważne, co jeszcze chcemy zrobić, najważniejsze kto nam w tym przeszkadza. Potrzebujemy waszego wsparcia”.

Zmiany technologii wygrywania wyborów to jeden z tematów Forum Ekonomicznego w Krynicy. Wspólnie z Zygmuntem Berdychowskim, pomysłodawcą i przewodniczącym rady programowej FE, mamy nadzieję na najpoważniejszą debatę o marketingu politycznym w naszym rejonie Europy. A tegoroczne Forum zapowiada się szczególnie, jeśli chodzi o obecność liderów politycznych Starego Kontynentu.

Przyjął zaproszenie do mojego panelu Igor Mintusow – guru politmarketingu w Rosji. Słynna szkoła rosyjskiego PR politycznego, wystąpień Władimira Putina i Dmitrija Miedwiediewa to właśnie jego szkoła. Również intensywnie rozwijane w Rosji techniki narracyjne. Vide forma spektaklu, jaką przyjęła Tatiana Anodina, prezentując raport smoleński.

O sile narracji trudno byłoby też rozmawiać bez Arnauda Dassiera. Bliski Nicolasowi Sarkozy’emu konsultant polityczny pierwszy poinformował na Twitterze o zatrzymaniu Dominique’a Straussa-Kahna. Dziś oskarżany jest przez francuską lewicę o zorganizowanie „spisku”, „rozpisanie scenariusza” bezwzględnego wyeliminowania najważniejszego konkurenta Sarkozy’ego.

Marketing narracyjny to siła wygrywania wyborów, o czym powiedzą Mark Pursey, doradca Nicka Clegga i autor sukcesów marketingowych brytyjskich liberałów, Marco Cacciotto – wpływowy spin doktor w kraju Silvia Berlusconiego i Sebastian Couderc z Noe Com badający siłę rozchodzenia się narracji w Internecie.

Moim zamierzeniem jest, aby co roku na Forum Ekonomicznym w Krynicy gromadzić absolutną czołówkę marketingu politycznego. Aby politycy Europy Środkowo-Wschodniej uzyskali dostęp do absolutnie najnowszych technologii, wykorzystując je do wygrywania swoich wyborów. Lepiej, bardziej profesjonalnie komunikując się z wyborcami.

Autor jest konsultantem politycznym, twórcą strategii marketingu narracyjnego, współautorem wydanej ostatnio „Anatomii władzy”.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej