Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Warszawa 02.1990 r. Handel waluta przed bankiem NBP na Placu Powstancow. Fot. Krzysztof Wojcik / FORUM

Zakazane pieniądze

Jacek Kondracki

Obrót dewizami był w czasach komunizmu karalny. Jak wszystkie zakazy i ten dało się jednak obejść. Cinkciarze wychodzili pod tym względem naprzeciw zapotrzebowaniu obywateli

Reglamentacja dewizowa w Polsce wkrótce po zakończeniu wojny przybrała najbardziej drastyczny wymiar. Oto obywatele nie mieli prawa posiadać złota ani platyny w postaci niestanowiącej wyrobu jubilerskiego ani walut obcych. Po jakimś czasie restrykcje te zostały ograniczone, jednak tylko w takim stopniu, że wolno było posiadać złoto i dewizy, ale obowiązywał zakaz obrotu nimi. Za handel groziły surowe kary – do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Jednak w szlachetnej walce o dewizy, na których niedostatek PRL ciągle cierpiała, w Kodeksie karnym z 1969 r. wprowadzono art. 135, który za wielką aferę dewizową lub celną przewidywał karę od ośmiu do 25 lat pozbawienia wolności. Warto przypomnieć, że wielką aferą nazywano obrót dewizami o wartości ponad 200 tys. zł (w pierwszej połowie lat 70. przeciętne wynagrodzenie wynosiło ok. 2500 zł). Trzeba pamiętać, że złoty polski był obdarzany przez obywateli bezwzględnym brakiem zaufania. W chwilach wielkich napięć międzynarodowych (kryzys Kanału Sueskiego w 1956 r., kryzys kubański w 1962 r.) dolar na czarnym rynku osiągał cenę ok. 200 zł (w normalnym czasie 100–120 zł). Półki sklepowe świeciły pustkami. Równocześnie atrakcyjne towary można było nabyć w peweksie za dolary, poczynając od dżinsów, a kończąc na samochodach. Nic więc dziwnego, że handel dolarami (nie tylko, ale przede wszystkim) zaczął rozwijać się nielegalnie. Pojawili się cinkciarze – nazywani tak od change money – jednego z niewielu zwrotów, jakie znali w języku angielskim.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe