Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

terrorysci PAP Stanislaw Rozpedzik

Na oślep

Bomby zostawiał pod domami przypadkowych ludzi, by w ten sposób odreagować niepowodzenia. Ataki podobne do tych z Krakowa mogą się powtarzać i nikt nie jest w stanie im zapobiec

Janina Blikowska, Marek Kozubal

To była niedziela. 17 lipca 2011 r. 65-letni właściciel jednorodzinnego domu przy ul. Krymskiej w Krakowie znajduje na terenie swojej posesji rurkę PCV. Kiedy chce ją wyrzucić, dochodzi do eksplozji. Huk słychać w całej okolicy. Mężczyzna z ranami nóg trafia do szpitala. To był już czwarty wybuch w Krakowie w ostatnich tygodniach. W mieście ludzie zaczynają się bać bombera, zwłaszcza że do eksplozji dochodzi w dzielnicach uważanych dotąd za spokojne. Pierwsza z nich miała miejsce 29 czerwca, przy ulicy Siarczanej, w rejonie Borku Fałęckiego, gdy 52-letnia właścicielka domu otwierała pilotem bramę garażu. Kobieta oraz jej 22-letni syn zostali ranni.

Drugi wybuch nastąpił tego samego dnia  przy ulicy Jeleniogórskiej, w momencie gdy 55-latek próbował przenieść coś z piwnicy. Przez kolejne dwa tygodnie był spokój. Aż do czwartku 14 lipca, gdy doszło do eksplozji w jednym z bloków mieszkalnych przy ulicy Skarżyńskiego w Nowej Hucie. Ranny został 35-letni mężczyzna.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe