Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Taniec z Gwiazdami, Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel Fot. Roman Bosiacki / Fotorzepa

Chemia na ekranie

Natalia Schiller

„Taniec z gwiazdami” jest programem, który w telewizji skojarzył najwięcej par. Czy były to marketingowe chwyty, czy rzeczywiste miłosne uniesienia?

Polska historia telewizyjnych romansów zaczęła się mało romantycznie – dziesięć lat temu w jacuzzi domu „Wielkiego Brata”, czyli na ekranie TVN. To tam podczas trzeciej edycji najgłośniejszego reality show Agnieszka Frykowska najprawdopodobniej pierwszy raz w dziejach polskiej telewizji odbyła stosunek płciowy na wizji. I dzięki temu wyczynowi na trwałe zagościła na plotkarskich portalach prezentujących znanych z tego, że są znani.  

Jej partner Łukasz „Ken” Wiewiórski  mimo bardziej chwytliwego pseudonimu niż „Frytka” zaginął bez wieści.

W tym samym czasie, kiedy dyskutowano gorąco o tym, co wydarzyło się w łazience w domu „Wielkiego Brata”, w konkurencyjnym programie „Bar” rodziła się miłość, która wkrótce zakończyła się ślubem na wizji. Pod okiem kamer Polsatu Izabela Kowalczyk stała się Izabelą Kowalczyk-Markocką. Rozwód nastąpił równie szybko, tu jednak obecności kamer już nie odnotowano.

Obie historie były zwieńczeniem długiego procesu nachalnego kojarzenia par w czasie największej popularności reality show. – W tych programach celowo tak wybierano uczestników, żeby coś do siebie czuli, najlepiej chemię erotyczną, albo przeciwnie, walczyli ze sobą na zasadzie dwóch samców typu alfa. Od pierwszej edycji „Big Brothera” liczono, że uczestnicy nawiążą związki – mówi prof. Wiesław Godzic, medioznawca.

W końcu pojawiły się programy, których celem samym w sobie było skojarzenie uczestników.  W „Amazonkach” o względy sześciu kobiet rywalizowało 12 mężczyzn. W  „Gladiatorach” role się odwróciły. Szczyt wulgarności osiągnięto w „Łysych i blondynkach”, programie o niemal identycznej konwencji, ale ze specyficznym, zgodnym z tytułem programu doborem bohaterów.  

Rumba na chłodno

Gdy reality shows straciły na popularności, pojawiły się bardziej subtelne talent shows. Publiczność szybko pokochała programy o tańcu, śpiewie lub gotowaniu z gwiazdami, a romanse na wizji przybrały mniej wymuszoną formę.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO