Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

ROBERT MAZUREK I IGOR ZALEWSKI, DZIENNIKARZE. FOT. DAREK GOLIK/FOTORZEPA

Przeglad tygodnia Mazurka & Zalewskiego nr 34

Z życia koalicji

Cała kampania PO, co my piszemy – cała kampania wyborcza ograniczyła się do tego, że Donald Tusk wsiadł do autobusu. Na wieść o tym Kaczor z Napieralskim aż przysiedli ze zdumienia, a Donald rozpoczął podróż, która stała się swego rodzaju wizytacją osiągnięć ministra Grabarczyka. Wyszedł mu taki bardziej Tour de Dziur.

A propos Grabarczyka, to Jego Urokliwość pojawiła się na gigantycznym plakacie z napisem „Buduje się”. Rzeczywiście, mamy nadzieję, że samo „się buduje”, bo gdyby wziął się za to Grabarczyk, to adekwatny byłby raczej podpis „Co by tu jeszcze spieprzyć panowie, co by tu jeszcze?”.

Natomiast Tusk w podróży cudny, że do rany przyłóż. Nawet dla kiboli dobre słowo znalazł, ze zwolennikami faceta z penisem w szufladzie pogawędkę uciął, drogę i chodnik obiecał, po prostu cud, miód i Kasia Kolenda-Zaleska.

 

Kutno, stacja VIII – Pan Premier pociesza płaczące niewiasty. Tekścik nie nasz i tak na granicy dobrego smaku (tym chętniej przytaczamy). My za to odkryliśmy na  portalu YouTube filmik z wizyty Donalda w szkole „To nie kampania”. Najzabawniejsza jest dziesiąta sekunda dzieła i głos jakiegoś malca: „Gdzie ten tuman?”. Premiera powitano serdecznie, a PiS-owskim prowokatorem zajął się gen. Krzysztof Bondaryk.

Natomiast noc spędził nasz premier w gospodarstwie agroturystycznym w wielkopolskim Rzecinie. Jak relacjonował rano sam Donald Tusk, było cudownie, tylko mu jelenie pod oknem hałasowały. Zaraz przyszło sprostowanie: to wspomniany już generał Bondaryk teren zabezpieczał i nawoływał się operacyjnie
z pułkownikiem Mąką.

Gdy premier jeździł po Rzecinach, głowa państwa naszego pofrunęła do Nowego Jorku, gdzie czekali na niego następca Kofana Annana o niewymawialnym nazwisku i całe to ONZ. Prezydent wypadł znakomicie, z czego tylko dwa razy z mównicy.

Za to w ramach uzdrawiania światowej gospodarki zaplanowano wizytę Bronisława Komorowskiego na nowojorskiej giełdzie. Na wieść o tym giełda od razu spadła, a gospodarka obiecała ozdrowić się sama i grzecznie poprosiła, by jej Bronkiem więcej nie straszyć.

Kampanię wyborczą prowadzi jednak nie tylko Platforma. Produkcją spotów zajmuje się również PSL. Najnowszy był o Pawlaku i odwoływał się do piosenki towarzyszącej polskiemu bokserowi Tomaszowi Adamkowi. Jeśli to ma być wróżba, to Pawlak powinien podziękować kolegom.

Ale my wciąż nie możemy wyjść z podziwu po obejrzeniu spotu o tym, jak to młodzi, wykształceni PSL-owcy, co to miejskich wygód zaznali, poszli za stodołę. A tam grali w tenisa. No i czy racji nie miał Hofman? Pojechały chłopy do miasta i zdurniały kompletnie!

Wielu się stara, to fakt, ale największym totalem tej kampanii i tak jest Jakub Sobieniowski z „Faktów”. Przecież przy nim Gembarowski to był chodzący kodeks etyczny BBC! Podobno na Facebooku jest już grupa „Postaw ciepłą wódkę Sobieniowskiemu”.

A co tam u naszego baronostwa? Ano Jacek Protas (PO), marszałek warmińsko-mazurski, dobre panisko, otworzył w Olsztynie nowy gmach filharmonii. Wybudował, to i otworzył, a jak! I, o dziwo, nie jest prawdą, że pierwsze skrzypce w tamtejszej orkiestrze gra baronessa Eleonora Protas.

Z życia opozycji

Pamiętacie okrzyk prawicowych weteranów: „PiS da radę!”? I znowu daje. W Częstochowie wywieszono plakaty z podobizną zbigniewa girzyńskiego, który startuje w Toruniu. Okazało się, że miejscowy sztab pomylił go z innym kandydatem, też Girzyńskim, tylko że Giżyńskim. Sytuacja zasługuje na pointę z częstochowskim rymem: „Wywiesili Girzyńskiego, ale wcale nie tego. Ale z tych PiS--iaków młotki, o inteligencji stokrotki”.

Nie znamy imienia tego drugiego Giżyńskiego. Ale jesteśmy usprawiedliwieni. To postać tak anonimowa, że nie kojarzą go nawet koledzy z jednego miasta i jednej partii. W sumie to cenna umiejętność. Facet może okraść jubilera i nikt na niego nie zwróci uwagi. Powinna go sprawdzić policja.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy