Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Do i od redakcji

Za mało o Węgrzech

Czytam „Uważam Rze”  i może mnie coś ominęło – ale nie natknąłem się ostatnio na solidny artykuł/reportaż o tym, co dzieje się na Węgrzech pod rządami premiera Orbána. Czuję się niedoinformowany, to raz, a dwa – może warto o tym napisać, żeby Polacy jeszcze przed wyborami uwierzyli, że podobne zmiany są możliwe. Oczywiście nie uświadczymy takich reportaży w innych „mediodajniach”, więc liczę na Państwa :)

Pozdrawiam! Stefan Szulc


Panie Stefanie, sporo już pisaliśmy, ale postulat przyjmujemy. Państwa uwagi są dla nas zawsze inspiracją. Sprawa zasługuje może nawet na okładkę.

A gdzie programy?

W artykule z nr 33 pt. „Ryzykowna stabilność” Piotr Gabryel odpowiedzialnością za ciągły wzrost grupy wyborców niezdecydowanych obarczył niemożność znalezienia odpowiedniego dla siebie programu partii. Ja, obecnie należąca do tej grupy, chciałabym zwrócić uwagę na inną kwestię, która może powodować ową sytuację.

W tym roku będę po raz pierwszy uprawniona do głosowania w wyborach parlamentarnych. I o ile większość partii działających na naszej scenie politycznej jest mi znana (począwszy od bardziej popularnych), to ich  programy – w ogóle! Wypowiedzi przedstawicieli pozwalają niekiedy weryfikować, czyje poglądy nie są absolutnie zgodne z moimi (jak np. pomysł jednego z ugrupowań szukania oszczędności poprzez likwidację lekcji religii w szkołach), ale to zdecydowanie za mało, aby wybrać taką partię, która jest najlepszym reprezentantem własnych przekonań.

Stąd moja prośba do Waszej Redakcji. Zależy mi na dostępie do rzetelnego porównania programów kilku najbardziej liczących się partii (niekoniecznie tylko tych czterech najpopularniejszych). Chciałabym skonfrontować ich stanowisko dotyczące przyszłości gospodarki, edukacji, ale także tych niejasnych obecnie spraw jak kwestia aborcji czy tzw. legalizacji związków homoseksualnych.

Byłabym wdzięczna za publikację takiego zestawienia na łamach „Uważam Rze” lub – jeśli jest to niemożliwe – na Waszej stronie internetowej.

W imieniu wielu młodych, niezdecydowanych wyborców bardzo dziękuję za uwagę.

Z poważaniem Klaudia Wach


Pani Klaudio, wiele gazet podobne zestawienia drukuje, w tym dziennik „Rzeczpospolita”. W tygodniku to może być dla innych czytelników nieco męczące, ale „kupujemy” pani pomysł, że można by to zamieścić na stronie internetowej www.uwazamrze.pl. Nasz dział on-line już się bierze do pracy! Pozdrawiamy i życzymy idealnego pierwszego głosowania – oby wybrańcy Pani nie zawiedli.

Emigranci nakręcają gospodarkę

Dane MFW tzw. Remittance (bo taki  jest bankowy termin oznaczający wysyłanie pieniędzy do kraju pochodzenia przez emigrantów) pokazują, że Polska jest gigantem wśród gigantów, Chiny (30 mld), Indie, Meksyk, Filipiny, no i Polska  z 11 mld dol. na piątym miejscu na świecie. Te pieniądze to nie tylko ważna część dochodu narodowego, to w przypadku Polski fakt rozwoju małych przedsiębiorstw, restauracji, hoteli, zajazdów – zatrudnianie poważnej liczby pracowników, a zatem bezpośredni wpływ na kondycję gospodarczą kraju. (...) 11 mld dol. pomocy dla kraju, która płynie bezpośrednio dla rodzin, jest absolutnym i decydującym czynnikiem, że w kraju pomimo wysokiego bezrobocia i drożyzny ludzie nie wychodzą na ulice protestować, tylko spokojnie konsumują pomoc skierowaną do nich bezpośrednio.

Według moich estymacji drugie tyle jest przekazywane bezpośrednio w formie gotówki przez przyjeżdżających w odwiedziny do rodzin. Polonia pompuje pieniądze w kraj. Czyli średnio rocznie ok. 20 mld dol. pomocy.

To może nie jest worek pieniędzy, ale już Grecja nie miałaby nic przeciwko takiej pomocy zamiast europożyczek obwarowanych wręcz sadystycznymi nakazami. Zastanawiające jest przy tym cyniczne lekceważenie siły Polonii przez polskich polityków, a nawet ubliżanie i poniżanie Polaków mieszkających za granicą przez przedstawicieli władzy (vide marszałek Niesiołowski opluwający chicagowską Polonię i nazywający rodaków tam mieszkających małpiarstwem).

Bożena Leśniowska, socjolog, ekonomista,

finansista New Jersey, USA, Kraków, Polska


Dziękujemy za te informacje. Potwierdza Pani przy okazji inną, bliską nam tezę – że jako naród potrafimy sobie radzić, że się nie boimy wyzwań. Dlaczego więc tak wiele naszych mediów tak źle opisuje Polaków? Buduje dziwaczne tezy o rzekomo mądrych elitach i głupim narodzie? Dlaczego wytwarza kompleksy niższości, buduje autowstyd, zamiast wskazywać także na to, co nam się udaje?

Zagrał, nie reżyserował

W artykule „Film potęgą jest i basta” red. K. Feusette napisał o „nakręconej bez polotu »Zemście« Romana Polańskiego”. Pragnę zauważyć, że Roman Polański w tej „Zemście” zagrał Papkina, niemniej reżyserem filmu był Andrzej Wajda.

Pozdrawiam Was serdecznie.

Wasz czytelnik, Karol Piotr Zapała


Już w poniedziałek się czerwieniliśmy… To prawda – głupia wpadka, automatyczne przejęzyczenie wynikające z tak dobrej roli Polańskiego w „Zemście” Wajdy. Przepraszamy! 

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy