Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Gabrielle Reece fot. Stephen Shugerman/Getty Images

Piękna strona medalu

Nie trzeba być najlepszym, by najlepiej zarabiać. Sukces w sporcie sprzedaje się, gdy idzie w parze z atrakcyjnym wyglądem

Michał Kołodziejczyk

Nazywa się Daria Kliszina i zrobiła furorę na lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Daegu. Nie wygrała co prawda konkursu w skoku w dal, nie pobiła rekordu świata. Zajęła tylko siódme miejsce, a i tak była pokazywana równie często jak Usain Bolt.

Kliszina ma 180 cm wzrostu, blond włosy i idealną figurę. W Rosji uchodzi za najseksowniejszą sportsmenkę, dostrzegły ją agencje modelek i zaproponowały jej łączenie startów na zawodach z chodzeniem po wybiegu. Na razie odmówiła, chociaż przyznaje, że jej hobby to oglądanie swoich zdjęć w Internecie.

David Beckham nie jest najlepszym piłkarzem świata, a Anna Kurnikowa nie wygrała ani jednego turnieju tenisowego, ale oboje stali się ikonami sportu i zarabiają miliony, bo pomogła im uroda. Kliszina w tym roku została halową mistrzynią Europy, ale jeśli nie zdobędzie innych tytułów, nie zginie.trans.gif

Seksapil to klucz do przyszłości – powiedział w 1998 r. Meksykanin Ruben Acosta. Szef Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej (FIVB) przeanalizował oglądalność sportu w telewizji i wyciągnął jeden wniosek – siatkówkę w wielki biznes zamieni nagie kobiece ciało. Może niezupełnie nagie, ale takie, które ojcom rodzin zapewni estetyczną satysfakcję i pozwoli nie zmieniać kanału w niedzielne popołudnie. Skoro świetnie sprzedawała się siatkówka plażowa, to trzeba było przenieść do hali wszystko poza piaskiem. – Sporty, które nie są atrakcyjne dla telewizji, odejdą w zapomnienie. Taka jest rzeczywistość – mówił Acosta.

Protestowali Amerykanie – bo wiadomo było, że gdyby tego nie zrobili, zaczęłyby protestować tamtejsze feministki. Włosi początkowo ignorowali zalecenia prezesa i z przyjemnością płacili kary, ciesząc się złotymi medalami. Doug Reimer, trener reprezentacji Kanady, stwierdził, że „jego kobiety” nigdy nie założą strojów plażowych po to, by grać w siatkówkę. Założyły.

Acosta organizował wybory najlepiej ubranych drużyn. Nagroda – 10 tys. dol. Prezydent FIVB przed każdym turniejem prosił o przesłanie zdjęć strojów, w których zamierzały grać poszczególne reprezentacje. Osobiście je akceptował i wymagał podpisów zapewniających, że nie będzie żadnych niespodziewanych zmian.

Kurnikowa bez zwycięstwa


Anja Popovic w Chorwacji czy Francesca Piccinini we Włoszech potrafią przełożyć swoje siatkarskie sukcesy na olbrzymie pieniądze z reklam. Piccinini jest modelką, na rynku ukazał się kalendarz z jej nagimi fotografiami. Pierwszą, która po zakończeniu siatkarskiej kariery zrobiła później jeszcze większą, była Gabrielle Reece. Amerykanka najpierw pokazała się w „Playboyu”, a później z sukcesami komentowała zawody dla telewizji, prowadziła własne programy w NBC i ESPN, zagrała w kilku filmach i serialach.

Strona internetowa kobiecego cyklu tenisowego (WTA Tour) wygląda jak witryna agencji modelek. Sponsorom nie przeszkadza, że tenis kobiecy przeżywa poważny kryzys. Anna Kurnikowa przez kibiców nieznających się na tym sporcie i tak uważana jest za jedną z najwybitniejszych tenisistek świata, mimo że w rankingu najwyżej była na ósmym miejscu, bez choćby jednego turniejowego zwycięstwa w grze pojedynczej.

Ale przecież gdy była nastolatką, wybrano ją na miss kortów, później przez cztery lata znajdowała się w czołówce listy najpiękniejszych ludzi świata magazynu „People”, a to już wystarczająco dużo, by zrobić karierę. Kurnikowa grać przestała w roku 2003, ale robi wszystko, by wielkie pieniądze o niej nie zapomniały. – Było zabawnie, zanim skończyłam 14 lat, odwiedziłam większość krajów świata. Nie wygrałam turnieju wielkoszlemowego, ale to tylko liczby. Gdy patrzę na inne statystyki mojego życia,  stwierdzam, że są bardzo satysfakcjonujące – mówiła przed dwoma laty w jednym z wywiadów. Niektóre z wielomilionowych kontraktów reklamowych ciągle obowiązują. Kłótnia z partnerem Enrique’em Iglesiasem też da się wycenić.

Po Kurnikowej przyszła kolejna wychowana w USA tenisowa gwiazda ze Wschodu – Maria Szarapowa. Kiedy miała 19 lat, tenis dawał jej milion dolarów rocznie, a reklamy, projektowanie perfum czy sukienek – pozostałe 24 mln. Szarapową jako swoją twarz chciały już Nike, Motorola, Land Rover czy TAG Heuer. Tenis kojarzy się z luksusem, tenisistki muszą żyć w luksusie. Szarapowa w odróżnieniu od Kurnikowej jest na szczęście nie tylko młoda i piękna, ale ma też charakter prawdziwego sportowca, uwielbia wygrywać. Dlatego zarobiła już więcej niż Roger Federer.

W przeciwieństwie do siatkarek tenisistki nie mają wątpliwości, jak ważną częścią ich zawodu jest strój. Szokowała już np. Serena Williams – umalowana na fioletowo, w obcisłych spodenkach i staniku nabitym ćwiekami. Dwa lata temu podczas Australian Open sędziowie w oficjalnym piśmie zwrócili się do organizatorów z prośbą o ukaranie za zbyt seksowne stroje. „Są za kuse, kolorowe i odkrywają za dużo opalonego ciała” – napisali. Kara – tysiąc euro.

Piękna brzydota

Przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej w 2008 r. Polki wysyłały do siebie e-maile ze zdjęciem podpisanym: „Dlaczego będziemy kibicować Portugalczykom”. W górnej części widać było Cristiano Ronaldo i Luisa Figo w drogich garniturach i ciemnych okularach, poniżej – Jacka Krzynówka i Mariusza Lewandowskiego z wypiekami na twarzy i niezbyt mądrym uśmiechem podczas jednej z konferencji prasowych. Podobnie w Polsce myślą sponsorzy i reklamodawcy, ale nie jest to tak oczywiste poza granicami.

We Francji 700 tys. euro rocznie może zarabiać piękny jak laleczka pływak Camille Lacourt, a jeszcze lepiej opłacany jest Sebastien Chabal – rugbysta, którego firmy chcą pozyskać jako twarz swojego produktu, bo jest brzydki. Lacourt to twarz Chanel i Lexusa, Chabal ma kojarzyć się z tym, co męskie – promował zarówno PokerStars, Rebel Sport, Seata, jak i perfumy, których zapach sam skomponował. Chabal zarabia ponad milion euro rocznie.

Uroda pomaga też nadać rozgłos dyscyplinom, którymi bez ładnych twarzy nikt by się nie zainteresował. Kolarstwo górskie w świadomości polskich kibiców do czasów srebrnego medalu Mai Włoszczowskiej w Pekinie kojarzone było głównie z prezentami na Pierwszą Komunię.

– W dzisiejszych czasach sport zawodowy bez połączenia z marketingiem nie ma prawa istnieć. Aby sponsorzy się nim zainteresowali, musi być popularny. Same sukcesy nie wystarczają, trzeba jeszcze umieć się sprzedać, co niekiedy bywa trudniejsze od zdobycia medalu – mówiła Włoszczowska portalowi Marketingsportowy.pl.

Polacy znowu zainteresowali się himalaizmem, gdy przez media – od poważnych po kolorowe pisemka dla pań – przeszła Kinga Baranowska. Gdziekolwiek się pojawi, rozkochuje w sobie ludzi. Ma 35 lat, niepowtarzalny sposób bycia i odnosi sukcesy – zdobyła siedem ośmiotysięczników. Włoszczowska i Baranowska nie malują się, ujmują naturalnością, dlatego lubi je tak wiele osób.

Mało popularna jest też szermierka, ale Sylwia Gruchała o atrakcyjność własną i sportu, który uprawia, zadbała w zupełnie inny sposób i na pewno dużo na tym zarobiła. Srebrna i brązowa medalistka igrzysk olimpijskich oraz trzykrotna mistrzyni Europy pozowała dla magazynu „CKM” i pozwoliła się wykreować na symbol seksu. Po igrzyskach w Pekinie, na których cicho było o sukcesach Gruchały, cicho zrobiło się też o florecie.

Być jak Beckham

Sukces skoku o tyczce w wydaniu kobiet nazywa się Jelena Isinbajewa. Zawsze umalowaną i dbającą o wygląd Rosjankę nazwano carycą lekkoatletyki, nie zmieniły tego nawet słabsze ostatnio rezultaty. Isinbajewa jest też twarzą firmy Nike, przyjaźni się z Władimirem Putinem, podpisała pięcioletni kontrakt z chińską firmą Anta gwarantujący 1,5 mln dol. rocznie. W Polsce sławne stały się Monika Pyrek i Anna Rogowska. Ta druga pokonała Isinbajewą na mistrzostwach świata w Berlinie przed dwoma laty, Pyrek złota na wielkiej imprezie jeszcze nie wywalczyła, ale wygrała w show TVN „Taniec z gwiazdami”.

Nigdy problemów z pozyskaniem sponsorów nie miał Mateusz Kusznierewicz, żeglarz, uczestnik czterech olimpiad. Przystojny, świetnie sprzedający się w mediach, był wręcz wymarzoną postacią dla ekskluzywnych marek. „Współpracę z dużymi korporacjami rozpoczął po złotym medalu w Atlancie. Od tamtej pory współpracował z 18 firmami, a jego przygotowania do igrzysk w Londynie sponsoruje Mercedes-Benz Warszawa i Diners Club” – można przeczytać na stronie internetowej Kusznierewicza.

Prowadzi on też szkolenia, tłumacząc, co wspólnego jest w sporcie i biznesie. Uczy, jak kierować karierą. Sam stworzył fundację Navigare wspierającą młodych sportowców, sprzedaje łodzie żaglowe i motorowe, ma własny portal, a także ośrodek sportowo-rekreacyjny w Swornegaciach.

To nic, że David Beckham nie jest już najlepszym piłkarzem na świecie, a prawdopodobnie nie był nim nigdy. Bardzo pomogła mu żona Victoria – wokalistka zespołu Spice Girls. Beckham ma kontrakty z firmami Adidas, Gillette, Motorola, Pepsi, Vodafone, Siemens, Marks & Spencer, Brylcreem, Police i Coty. Na boisku zarabiał ostatnio ok. 5 mln euro rocznie, poza nim – ponad 35 mln. Jest na pierwszym miejscu najlepiej opłacanych piłkarzy świata, mimo że jego klubowe zarobki dawały mu miejsce dopiero pod koniec trzeciej dziesiątki.

Więcej na reklamach niż na grze w piłkę zarabiało ostatnio jeszcze sześciu innych piłkarzy: Ronaldo, Leo Messi, Ronaldinho, Cristiano Ronaldo, Thierry Henry i Alessandro del Piero. O miano najlepszego zawodnika Messi rywalizuje teraz z Cristiano Ronaldo, ale finansowo ciągle są za Beckhamem.

Bayern Monachium za swoją gwiazdę – Francka Ribéry’ego swego czasu chciał 100 mln. Francuz jest najlepiej opłacanym piłkarzem Bundesligi, ale w gronie 20 najwięcej zarabiających zawodników na świece go nie ma. Ribéry za młodu uległ poważnemu wypadkowi, ma na twarzy kilkadziesiąt szwów. Nie godzi się na operację plastyczną, bo jak twierdzi – „przestałby być sobą”.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez