Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Donald Tusk na miejscu probnego odwiertu gazu lupkowego w Lubocinie. Odwiert wykonalo PGNiG fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

Norwegia czy Bantustan?

Maciej Pawlicki

Coś absurdalnego albo coś przerażającego dzieje się wokół gazu łupkowego. Wygląda na to, że Polska właśnie traci największą w swej historii szansę

Najpoważniejszy japoński tygodnik ekonomiczny „Nikkei Business” cztery tygodnie temu napisał: „Nowy rodzaj gazu burzy dotychczasowy porządek na świecie”, twierdząc, że wydobycie gazu łupkowego zmieni geopolityczną mapę świata. Że oto do grona najważniejszych graczy gospodarki globalnej wchodzi Polska, bo właśnie Polska odkryła u siebie złoża gazu, które wytrącą Rosji najpotężniejsze narzędzie nacisku na Europę i zmuszą ją do przeorientowania swego eksportu gazu na Wschód – do Japonii i Korei, a także do znaczącego obniżenia cen. A to korzystnie wpłynie na gospodarkę światową, na przezwyciężenie kryzysu i rozwój.

Ale Japończycy jeszcze nie wiedzą, że Polska do grona najpoważniejszych graczy nie wejdzie. Bo nie umie, a może i nie chce. Japończycy nie wiedzą, że Polacy swój gaz oddali. Zrezygnowali z niego. I nawet nie interesują się tematem. Dokładniej – właśnie są w trakcie oddawania swego gazu za półdarmo, bo nie zrozumieli, że mieli łańcuch gór złota i wymienili go na perkal i koraliki.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE