Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Fot. Dorota Kaszuba/Fotorzepa

Receptury dobre z natury

Iwona Kołakowska

Na pierwsze objawy infekcji – syropy domowej roboty i napary z ziół. Silniejsze środki nie są potrzebne – uważają fitoterapeuci. Nie ma powodu, żeby strzelać do komara z armaty

Wystarczy pokroić dwie cebule, zalać je pięcioma łyżkami miodu, ugnieść i odstawić na noc. Następnego dnia odlewamy sok i mamy gotowy syrop, który pomaga na kaszel...

W poradnikach medycyny naturalnej znajdziemy mnóstwo podobnych, bardzo prostych receptur leków na przeziębienie. Chętnie je stosujemy, mimo że wszystkie objawy infekcji można dziś uśmierzyć farmaceutykami.

Jak wynika z ostatnich badań przeprowadzonych przez CBOS, co trzeci Polak pierwsze symptomy choroby zwalcza wypróbowanymi domowymi metodami. Niemal taka sama grupa idzie do lekarza i używa przepisanych przez niego specyfików. Natomiast co czwarty ankietowany (24 proc.) nie korzysta w takich przypadkach z porady specjalisty, tylko zażywa leki dostępne bez recepty. Wreszcie 13 proc. badanych nie robi nic, starając się przeczekać dolegliwość.

– Po tradycyjne środki na przeziębienie mogłoby sięgać znacznie więcej osób – uważa dr n. farm. Jerzy Jambor, prezes Polskiego Komitetu Zielarskiego. – Często zdarza się, że na banalne infekcje Polacy od razu biorą silnie działające leki albo, co gorsza, sięgają po antybiotyki, które zostały w domowej apteczce po ostatniej kuracji. Tymczasem przeziębienia mają zwykle lekki przebieg, wystarczy więc zastosować łagodnie działające syropy własnej roboty albo napary z ziół – przekonuje.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE