Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Wolfram Steinberg/AFP

Pokolenie alkopops

Piotr Cywiński

Coraz więcej nastolatków popada w alkoholowe szaleństwo. Wśród niemieckiej młodzieży nie ustaje moda na „żłopanie na umór”

Tak pijana nie byłam jeszcze nigdy” – to ostatnie słowa, jakie za pośrednictwem Internetu wysłała w świat 14-letnia uczennica z berlińskiej dzielnicy Steglitz. Gdy rodzice weszli rano do jej pokoju, była już martwa. Jak wykazała obdukcja, przyczyną śmierci było zatrucie alkoholowe. Dziewczyna uczestniczyła w „uczniowskim party” zorganizowanym w jednej z prywatnych willi podczas nieobecności dorosłych.

16-letniemu gimnazjaliście kieliszki z tequilą podawał barman pubu w Berlinie-Charlottenburgu. Według świadków chłopak „wypił ich ze czterdzieści”, aż nieprzytomny osunął się na podłogę. Karetkę pogotowia wezwali goście lokalu. Mimo wysiłków lekarzy, gimnazjalista zmarł w szpitalu.

To kolejne ofiary młodzieżo-wej mody na „komasaufen”, czyli w dosłownym tłumaczeniu „żłopania na umór”. Tylko stołeczna policja zgarnęła z ulic w ubiegłym roku około 2 tys. pijanych młodocianych. Policjanci i pedagodzy są bezradni. Co roku w RFN po alkohol sięga po raz pierwszy 750 tys. nastolatków. Dla ok. 10 proc. z nich będzie to „przygoda”, która potrwa do końca życia – mówią dane Federalnego Urzędu Statystycznego. Akcje uświadamiania o zagrożeniach nadużywania alkoholu, plakaty rozwieszane w szkołach, broszury, a nawet filmy nie dają większych rezultatów.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE