Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Standard. I to podwójny

Wiktor Świetlik

Nieoceniony w takich sytuacjach prezydent Komorowski – po tym, jak wypełniony ludźmi boeing omal się nie rozbił na Okęciu – z wrodzonym sobie stoickim spokojem stwierdził, że „system zadziałał, jak trzeba”. Może więc w takim razie – w ramach idealnego funkcjonowania systemu – od tej pory wszystkie samoloty będą lądowały bez podwozia, a po każdym lądowaniu Okęcie będzie przez dzień zamknięte? Po takiej reformie ta prezydentura miałaby przynajmniej szansę przejść do historii.

Potworna awantura wybuchła w związku z pobieraniem przez posła Kaczmarka, czyli agenta Tomka, emerytury. – To niemoralne – zagrzmieli politycy PO, a także choćby Jeremi Mordasewicz, i mieliby nawet rację, gdyby nie to, że w takiej samej sytuacji – emerytury i pensji – jest wiceminister spraw wewnętrznych gen. Adam Rapacki. To znaczy w prawie takiej samej sytuacji, bo zarabia rzecz jasna o wiele więcej. I co? I nic. To się nazywa modelowy przykład podwójnego standardu. Czyli standard.

Fajnie ma Tusk z tym PiS. W mediach nic, tylko Ziobro, Kurski, Cymański, Kempa, a z drugiej strony Karski, Hofman i inni. Na 100 dni rządów nowego parlamentu premier może nawet pochwalić się tym, że przeszedł cztery gry komputerowe albo wymienił jacuzzi w rządowym hotelu. I tak nikt nie zauważy.

Takie informacje łatwiej wyczytać za granicą niż w kraju. Amnesty International skrytykowała polską prezydencję za brak promocji praw człowieka i „mało ambitne” podejście do łukaszenkowego zamordyzmu. Dziwne, że w odpowiedzi oszczercom premier Tusk nie pochwali się skuteczną walką z kibolami, stłuczeniem pod celą łobuza „Starucha”, ściganiem osób naruszających majestat władzy i wicemarszałkiem Sejmu nawołującym do zwalniania nielubianych przez siebie dziennikarzy.

Nie wiadomo, czy to w ramach walk na lewicy, ale zaatakowano to, co Ryszardowi Kaliszowi najbliższe. Ktoś wrzucił na maskę jego jaguara kawałek cegłówki. Na szczęście nawet lakier się nie zadrapał, a pan poseł dalej za kierownicą może rozmyślać o losie wykluczonych.

Śmieją się, niesłusznie, z minister Julii Pitery, która od początku swojego urzędowania wciąż pisze ustawę antykorupcyjną. „Nieważne są terminy, ważna jest jakość” – odpowiada krytykom pani minister. Słusznie. Weźmy taką katedrę Świętej Rodziny w Barcelonie. Budują ją już ze 100 lat, i jeszcze mają 15 lat budować. A czymże jest Sagrada Família przy ustawie pani minister? Wszak najwybitniejsze jednostki myślą kategoriami wiekuistymi.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe