Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

brygada Bundesarchiv bew

Sadyści z licencją na zabijanie

Wojciech Lada

Włodarze III Rzeszy mieli nieposkromioną fantazję, jeśli chodzi o okrucieństwo. Jednym z pomysłów było uzbrojenie i wysłanie na front brygady przestępców

Był doktorem nauk politycznych i zdolnym dowódcą, ale też gwałcicielem, opojem, a przede wszystkim sadystycznym mordercą. Wzbudzał przerażenie nawet w III Rzeszy, która, jak wiadomo, nie słynęła z przesadnego humanitaryzmu.

„Stosowane przez niego metody, godne wojny trzydziestoletniej, sprawiają, że zapewnienia administracji o woli współpracy z narodem białoruskim okazują się kłamliwe. Kiedy dokonuje masowych rozstrzeliwań lub pali żywcem kobiety i dzieci, wszystko to nie ma już nic wspólnego z ludzkim prowadzeniem wojny” – donoszono w raportach. Ale skargi kierowane do władz faszystowskich były bezskuteczne. Oskar Dirlewanger był degeneratem, ale degeneratem potrzebnym.

Pomysł był prosty. Atutem oddziałów partyzanckich jest znajomość terenu i umiejętność poruszania się w lesie. Najskuteczniej walczyć z nimi będą więc żołnierze znający las równie dobrze co kłusownicy. Z inicjatywy Dirlewangera – ochotnika I wojny światowej walczącego w wojnie domowej w Hiszpanii w słynnym legionie Condor, a w międzyczasie zaś skazywanego za radykalną działalność rasistowską i gwałt – z odsiadujących wyroki za kłusownictwo rekrutowano więc nową jednostkę. Z biegiem czasu uzupełniano ją o kryminalistów innych profesji, niekiedy upośledzonych psychicznie, tworząc w ten sposób nadzwyczaj skuteczną maszynę do zabijania, ale jednocześnie bandę psychopatów, która z wyjątkowym okrucieństwem pastwiła się nad ludnością cywilną.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO