Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Do i od redakcji

O „Uważam Rze”

O „Uważam Rze”

Jesteśmy (moja żona i ja) czytelnikami, a także fanami Waszego tygodnika od pierwszego numeru.  Cenimy Wasze pismo za rzetelność i uczciwość. „Uważamy, rze” publicyści tworzący Wasz-nasz tygodnik to dziennikarski „dream team”. Dochodzą do nas niepokojące informacje o roszadach personalnych. Nie wyobrażamy sobie zmiany dotychczasowej linii i formuły czasopisma.

Mateusz Kuligowski


Mam 19 lat i to właśnie dzięki Wam miałem okazję przyjrzeć się różnym kwestiom politycznym, społecznym, historycznym z nowej perspektywy, zobaczyć je w innym świetle, a nie tylko za pośrednictwem mediów, które mówią jednym głosem. Pozostaje mi wierzyć, że się nie złamiecie i cały czas będziecie tworzyć tak potrzebne w tych czasach w Polsce pismo „autorów niepokornych”! Trzymam kciuki!

Mateusz Michalski – czytelnik niepokorny!


Czytam i składam „Uważam Rze” od drugiego numeru. Nie zaprenumeruję tygodnika, gdy nie będzie w nim Ziemkiewicza, Karnowskich, Lisickiego, Wildsteina itd...

Marta Czernecka, Chrzanów w Małopolsce


Z prawdziwym dreszczem emocji kupiłam kolejny numer tygodnika. Jeszcze raz odetchnęłam z ulgą. Jak długo jeszcze będę mogła się cieszyć prawdziwie moją gazetą? Jestem wierną czytelniczką od początku istnienia Waszego pisma. Czytam je od deski do deski.

Serdecznie pozdrawiam całą Redakcję. Anna Porębska


Szanowni państwo, dziękujemy za wszystkie tak poruszające wyrazy wsparcia i zaniepokojenia. Na razie mamy dobre wiadomości. Paweł Lisicki nadal kieruje naszym tygodnikiem, jego zastępcą cały czas jest Michał Karnowski, zespół publicystów i redaktorów pozostaje ten sam. Nasza niezależność jest na razie zabezpieczona. Prosimy więc – bądźcie z nami. Jeśli coś się zmieni, zauważycie to Państwo z pewnością, bo – jak już pisaliśmy – wtedy nas nie będzie.

Więcej Palikota?

„Nic się nie stało, ale musimy wyciągnąć wnioski” – tak Lech Wałęsa określił wystąpienie w polskiej polityce p. Stanisława  Tymińskiego. „Stan” gadał głupstwa, robił cwaniackie miny, machał czarną teczką, a zaufało mu w II turze 25 proc. wyborców. Potem była Samoobrona, ale nie przekroczyła 11,5 proc.  w wyborach parlamentarnych. Na tym tle ok. 10-procentowy wynik Ruchu Palikota nie jest rewolucją. Ale wnioski trzeba wyciągnąć. Kim są ludzie tego ruchu, jak będą głosować? A może seria wywiadów z posłami, ale tymi najmniej znanymi?

Pozdrawiam Maciej Roszkowski


Cóż, obawiamy się, że tego większość naszych czytelników by jednak sobie nie życzyła. Wokół tyle medialnej hucpy, że cenne miejsce trzymamy na poważne sprawy. A poza tym te małe i duże Palikotki (to żart) zapewne wkrótce dadzą się poznać niezależnie od naszej woli. Ale oczywiście ma pan rację – wnioski trzeba wyciągnąć.

Czuję się urażony!

W artykule „Sukces Palikota zbudowały dzieci III RP” pan Jacek Karnowski napisał, że Janusz Palikot zawdzięcza swój wynik wyborczy „młodym ludziom, którzy chcą zerwać nić pokoleń, którzy chcą nowej Polski już bez tego, co polskość tak naprawdę tworzy”. Choć nie głosowałem na Ruch Palikota, to w wielu kwestiach zgadzam się z liderem tego ugrupowania. Dlatego to zdanie mnie dotknęło. Jestem człowiekiem świadomym swojej narodowej tożsamości, kochającym Polskę i wychowanym w duchu patriotycznym. Moja rodzina ma patriotyczne tradycje – jeden pradziadek walczył w Bitwie Warszawskiej, drugi był powstańcem śląskim, co napawa mnie dumą i ukształtowało moją postawę wobec historii Ojczyzny. Jakie zatem podstawy ma pan Jacek Karnowski, by tak niesprawiedliwie mnie oceniać? Jestem urażony.

Paweł Jankowski, Poznań


Szanowny panie Pawle. Po pierwsze, stawiając nawet twarde wnioski, staramy się szanować wrażliwość innych. Nie nazywamy nikogo bydłem, moherami, nie chcemy nikogo dorzynać, nie sugerujemy, że każdy nasz polemista to faszysta. I nie bardzo rozumiemy Pana żal. Czyż chęć wypędzenia Kościoła z życia publicznego, promocja kumpli morderców księdza Popiełuszki, wulgarne żarty z polskiej tradycji to nie jest „chęć zerwania nici pokoleń”? Z całą sympatią – może warto dokładniej postudiować, o jakie wartości i pod jakimi sztandarami bili się Polacy w Bitwie Warszawskiej czy powstańcy śląscy? Proszę nam wierzyć, a jeśli nie, to zapytać historyków – nie o te palikotowe. One w 1920 r. były po innej stronie.

Polska flaga w domach

11 listopada to bardzo ważna data dla nas, Polaków. Po 123 latach Polska odzyskała upragnioną niepodległość. Akcję „Polska flaga w każdym domu” przeprowadzamy już po raz drugi. Rozpoczęliśmy wiosną  1, 2 i 3 maja.  Gorąco namawiam wszystkich płocczan do uczestnictwa w niej! Niech w każdym domu, przy oknie czy na balkonie, zawiśnie flaga biało-czerwona! 5–6 listopada 2011 r. przygotowane flagi będą sprzedawane na ulicach Płocka  i przed kościołami przez harcerzy oraz wolontariuszy.

Prezes Parafialno-Uczniowskiego Klubu Viktoria     Leszek Brzeski


Gratulujemy pomysłu, a przede wszystkim konsekwencji w działaniu! A może by tak podjąć inicjatywę w innych miastach, miasteczkach, gminach?

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy