Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

PAP/CAF/Tomasz Langda

Towar reglamentowany

Wojciech Lada

Jedni wspominają je jako symbol kryzysu, inni ironizują, wytykając towarzyszące im absurdy.  Jeszcze 30 lat temu kartki wyznaczały rytm życia codziennego Polaków

Hasło: PRL. Odzew: puste sklepy, kolejki, kartki. Tę powtarzaną od 20 lat wyliczankę potrafią dziś pewnie wyrecytować z pamięci nawet przedszkolaki. Wszystko to oczywiście prawda. Stało się godzinami, by kupić kilka rolek papieru toaletowego, którego i tak dla wszystkich nie wystarczało. W sklepach spożywczych między półkami hulał wiatr, owiewając czasem jakąś samotną butelkę octu, albo smutny słoik musztardy.

Kartki –  skrupulatnie wycinane nożyczkami przez zgorzkniałe ekspedientki – pozwalały na zakup głodowych racji towarów w inny sposób oficjalnie niedostępnych. A jednak wrzucenie ich do worka z napisem „mroki komuny” nie jest najszczęśliwszym pomysłem. Mroczne były przyczyny, dla których je wprowadzono. Tragikomiczne konsekwencje.

W tamtym miejscu i czasie one same były jednak wartością pozytywną – obietnicą złożoną przez partię, że mimo szalejącego kryzysu i zupełnego braku wszystkiego obywatel coś jednak otrzyma. Wprowadzono je zresztą – o czym dziś nie chce się za bardzo pamiętać – na wyraźną prośbę tychże obywateli. Jedenasty z 21 słynnych postulatów „Solidarności” z sierpnia 1980 r. głosił wyraźnie: „Wprowadzić na mięso i przetwory kartki – bony żywnościowe (do czasu opanowania sytuacji)”.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy