Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Cień szefa gabinetu cieni

Piotr Gabryel

Gdzie się podziała zapasowa załoga okrętu MS „Polska”?

Silne państwa to takie, które mają nie tylko silne rządy, ale też mocne gabinety cieni. W silnym państwie strategii koalicji rządzącej zawsze bowiem powinna towarzyszyć alternatywna koncepcja skonstruowana przez opozycję.

Czy w tych kategoriach da się o Polsce powiedzieć, że jest silnym państwem? Z pewnością nie. I Polska nie jest silnym państwem nie tylko dlatego, że miała (i nadal ma?) marny rząd, do niedawna niezdolny nawet do sformułowania pakietu rozwiązań, które należy zrealizować, aby uchronić nasz kraj przed drugą falą kryzysu, a teraz, kiedy zarys takiego planu – w exposé premiera – się pojawił, nie ma cienia gwarancji, że uda mu się go wprowadzić w życie. Polska nie jest silnym państwem także dlatego, że ma marną  opozycję, co jak na dłoni było widać np. w dniu prezentowania programu działania nowego gabinetu przez Donalda Tuska.

Otóż arcyważnemu – choćby ze względu na kryzysowe okoliczności – exposé szefa nowego-starego gabinetu nie towarzyszyło żadne równie ważne antyexposé nowego-starego lidera gabinetu cieni. Jarosław Kaczyński wypadł dość blado, powtarzając zestaw recept, które jego zdaniem miałyby uzdrowić sytuację gospodarczą Polski, choć naprawdę nic nie wskazuje na to, aby akurat te posunięcia mogły to spowodować. Bo przy dobrze znanej (także politykom PiS, mam nadzieję) wielkości długu polskich finansów publicznych ani podatek bankowy, ani uiszczany przez hipermarkety (nie wspominając o tym, że i tak zapłaciliby go przecież klienci banków i hipermarketów), ani żaden inny podatek wyłuskiwany z „głębokich kieszeni” (których siłą rzeczy jest niewiele) nie rozwiązałby nawet dziesiątej części problemów trapiących dziś finanse naszego państwa.

Ludzie poważnie traktujący sprawy Polski, niepokojący się o jej najbliższą i dalszą przyszłość na rujnowanym przez kryzys świecie, za nic nie mogli się dowiedzieć, jak wyglądałby dziś nasz kraj rządzony przez ekipę Jarosława Kaczyńskiego, gdyby to PiS wygrał październikowe wybory. Dowiedzieli się za to, że szef tej partii zamierza bronić KRUS, czyli występować przeciw tym wszystkim Polakom, którzy jako podatnicy składają się na emerytury i renty dla rolników oraz płacą za nich składki zdrowotne.

Dla porządku dodam, że liderzy SLD, Ruchu Palikota i ziobryści wypadli tego dnia niewiele lepiej, ale te ugrupowania nie aspirują przecież (pierwsze już, a drugie i trzecie jeszcze) do miana alternatywnej dla rządzącej siły politycznej. Jakością swych oracji potwierdzili, że nie przez przypadek tak niewiele – relatywnie – znaczą dziś na scenie politycznej. Gdzie więc jest zapasowa załoga okrętu MS „Polska”?

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe