Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

AFP PHOTO / PATRICK HERTZOG

Flammkuchen w Strasburgu

Piotr Semka

Jarmarki bożonarodzeniowe to okazja, by każdy poczuł się znów dzieckiem. Budki z ozdobami choinkowymi i prezentami można oglądać godzinami. A wszystko to wśród aromatów świątecznych specjałów.

Stolicą Bożego Narodzenia, czyli capitale de No.. el, jest Strasburg, stolica Alzacji, gdzie 26 listopada uroczyście rozpoczęły się jarmarki bożonarodzeniowe. A gdy tylko zawieje mroźny wiatr znad nieodległych Wogezów, miasto przywdziewa śnieżny strój i robi się klimat jak z powieści Dickensa.

Najszacowniejszy jest oczywiście jarmark ulokowany wokół katedry, gdzie handluje się od 1570 r. Wielka świątynia stanowi imponujące tło małych budek rozświetlonych kolorowymi lampkami. Ale w okolicy czeka nas jeszcze mnóstwo innych, odbywających się równolegle jarmarków. Nic, tylko wziąć mapę, zakreślić ich lokalizcję i ruszyć do Strasburga!



Najpierw zaglądamy na targ wokół katedry, gdzie małe budki pachną grzanym winem. Dobrze jest też wpaść do le Village des Bredle, czyli ciasteczkowej wioski i jednocześnie miejsca postoju winiarzy z trunkiem spod znaku „Złotej korony”, którzy czekają na place d'Austerlitz. Alzackie przysmaki na czele z pasztetem z gęsich wątróbek i czereśniówką znajdziemy na place des Meuniers. Namiot trzech króli rozbito na place Benjamin Zix, jarmark „złotego kwadratu” czeka na place du Temple-Neuf, a wioska dziecięca  na place Saint Thomas.

Co roku Strasburg zaprasza kraje do zbudowania jarmarku z własnymi specjałami. W tym roku gośćmi są Szwajcarzy, więc helweckich przysmaków proszę szukać na place Gutenberg.  Jarmark rzemiosł przed futurystyczną fasadą strasburskiego dworca można sobie darować – nigdy nie znalazłem tam niczego ciekawego. No i na deser najbardziej strasburski ze strasburskich i najmniej turystyczny targ Dzieciątka Jezus, czyli „Christkindelsmärik” na place Broglie.  Tu trzeba skusić się na alzacki smakołyk – Flammkuchen.

Są to prostokątne placki z podpłomykowego ciasta z grubą warstwą posiekanej cebuli i boczku, zalane gęstą śmietaną i upieczone w piecu opalanym drewnem. Na jednym kawałku przysmaku zwykle się nie kończy, bo rozpływający się w ustach placek – szczególnie na mrozie – smakuje wybornie.      

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej