Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

FOT. ROBERT GARDZINSKI/FOTORZEPA

Zagwozdka premiera Tuska

Janusz Rolicki

Od lewego

Protest Waldemara Pawlaka przeciwko przedłużeniu wieku emerytalnego dla kobiet do 67. roku życia dowodzi, że druga kadencja rządu PO – PSL nie będzie przypominała miesiąca miodowego. Pawlak wraz ze swą partią stanął przed trudnym wyzwaniem, któremu na imię marginalizacja. Zaplanowane reformy emerytur i KRUS dla partii chłopskiej są ryzykowne. Tym bardziej że krucjatę przeciwko reformom, w imię obrony wsi polskiej, zapowiedział PiS. Polska zielona wyspa nie ma alternatywy i musi być reformatorska. Skuteczne rządy dziś wymagają nade wszystko korzystnego kursu rządowych obligacji. W tym kontekście decyzja premiera o drugim romansie z PSL może zaskakiwać. Dotychczasowe alianse z partią chłopską kończyły się wywrotką. I tak rząd SLD – PSL z premierem Cimoszewiczem zakończył się głośną dymisją wicepremiera Kalinowskiego, który tuż przed wyborami wystąpił z rządu jesienią 1997 r. Jak pamiętamy, skończyło się to źle dla chłopów, bo po wyborach spadli oni z pieca na łeb. Z kolei zimą 2004 r. premier Miller za głosowanie przeciwko winietom Pola ukarał PSL wyrzuceniem z koalicji rządowej.

Ten rozłam plus afera Rywina przyniosły straty głównie SLD i Millerowi. Od tego czasu poparcie dla lewicy spadło do poziomu partii chłopskiej. Jedynie Donaldowi Tuskowi udało się przez kadencję parlamentu przejść suchą nogą w koalicji z chłopami. Czy po wystąpieniu Pawlaka można już wieścić, że nic dwa razy się nie zdarzy i Tuska czeka wywrotka, tyle że w drugiej kadencji? Oznaczałoby to, że jego zamawianie historii polegające na przekonywaniu o niezwykłości chłopskiego partnera jest funta kłaków warte. Bo jeśli PSL w sprawie reformy emerytalnej na serio stanie dęba, to Platforma znajdzie się w bardzo trudnej sytuacji. Zarządzenie wyborów teraz, po ogłoszeniu reformatorskich projektów PO, przyniosłoby, co potwierdzają sondaże, sukces opozycji. Aby więc tego uniknąć, premier musiałby dokonać mariażu z chytrym Millerem bądź nieprzewidywalnym Palikotem. Skończyłoby się to w najlepszym razie ryzykownym i do tego długotrwałym tańcem na linie. Pytanie dnia brzmi więc: co wybierze Pawlak – kontynuację czy rozwód?

Do prawego

Jerzy Jachowicz

Mądrość Donalda Tuska, jego wrażliwość na dobro, piękno i ludzką krzywdę nie mają granic – to od momentu, gdy tylko zaczął mówić, głosi minister Sławomir Nowak. On sam wyróżnia się z kolei poczuciem smaku estetycznego oraz dotrzymywaniem kroku światowym trendom najnowszej mody. Męskiej. Ludzie zachwyceni Tuskiem i zauroczeni Nowakiem zapominają, że część kwiatu polskiej elity politycznej przebywa w Brukseli. Rozsławianie każdego dnia imienia Polski w Europie i umacnianie naszej w niej pozycji polskich eurodeputowanych z reguły tak bardzo wyczerpuje, że niewiele zostaje im już sił na aktywność polityczną w kraju. Są od tej zasady chlubne wyjątki. Do nich należy Joanna Senyszyn, wywodząca się z samego rdzenia postkomunistycznej lewicy. Polska królowa antykatolickiej krucjaty. W swojej ideologicznej warstwie, taki jednoosobowy, antyklerykalny Ku-Klux-Klan.

Niedawno zapragnęła zasilić krajowe podwórko, aspirując do funkcji szefowej SLD. Jakiś towarzysz partyjny, zachwalając kandydaturę Senyszyn, podkreślił jej „wysoką kulturę osobistą”. Pewnie miał na myśli wyczyn, jakiego dokonała podczas Parady Równości w Warszawie w czerwcu 2006 r., kiedy to sparodiowała słynne słowa Jana Pawła II, mówiąc:

– Kochani! Ta parada ma szansę odmienić oblicze ziemi, tej ziemi!

Obecna próba przejęcia przywództwa SLD to z jej strony kamuflaż – wiem z dobrych źródeł. Od jej przyjaciół. Wraz z wejściem zbieraniny Palikota do parlamentu Senyszyn dostrzegła szansę likwidacji wpływów Kościoła w Polsce. Nie może jej w takiej chwili zabraknąć – postanowiła. Na początek chce pisać do tygodnika „Fakty i Mity”. Ma za sobą dobrą szkołę dziennikarstwa z czasów współpracy z organem prasowym Jerzego Urbana „Nie”. Teraz zamierza wspólnie z Palikotem zacząć od zdjęcia krzyża w Sejmie.

Skąd tu się wzięli Tusk i Nowak? Bo Senyszyn nie jest im obca. Wrażliwości ma ponad miarę. Harleyowskie skóry z frędzelkami nabite ćwiekami są oznaką awangardy w modzie. No, i to także Lechia Gdańsk. Różnią się tylko płcią. Ale w dzisiejszych czasach…

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość