Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

1982 r. Plakaty propagandowe Wydawnictwa Wydzialu Informacji KC PZPR. Fot. Wojciech Krynski / FORUM

Siła propagandy

Maciej Korkuć

Zanim ogłoszono stan wojenny, władze PZPR prowadziły prawdziwą wojnę – psychologiczną

Decyzję było bardzo trudno podjąć. Pojawiało się wiele obaw, że sami nie damy rady. Z drugiej strony międzynarodowa sytuacja nie pozwalała na żadne wsparcie. To utrudniło decyzję” – mówił o wprowadzeniu stanu wojennego członek Biura Politycznego KC PZPR gen. Mirosław Milewski 16 grudnia 1981 r.

Powodem ustępstw wobec „Solidarności” była skala ruchu, który w 1981 r. ogarnął już cały kraj. Udało się to mimo przygotowań do wprowadzenia stanu wojennego. „Gdybyśmy wyprowadzili na ulice wojsko, osiągnęlibyśmy niewiele, a krew przelali. (…) To są Polacy i dziś nawet nie wiemy, czy żołnierze strzelaliby do robotników” – tłumaczył Edward Gierek sowieckiemu ambasadorowi. Wojciech Jaruzelski jako szef MON doskonale rozumiał, że siłą można było stłumić strajki w poszczególnych zakładach. Jednak na posiedzeniu Biura Politycznego partii stawiał pytanie: „Jak wyegzekwować rygory [stanu wojennego], kiedy stanie cały kraj?”. I udzielał odpowiedzi: „To nierealne”.



Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy