Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Leslaw Kuzaj, dyrektor regionalny General Electric w Europie Srodkowej. fot. Magda Starowieyska

Polski menedżer gra w lidze mistrzów

Anita Błaszczak

Niedawno dla rodaka osiągnięciem był awans na stanowisko szefa krajowej spółki globalnej korporacji. Dziś to zaledwie pierwszy etap międzynarodowej kariery

Być może to wśród nich są przyszli szefowie największych globalnych  koncernów.

Najpierw muszą jednak osiągnąć sukces w kraju – tak jak to zrobił każdy z 50 polskich liderów korporacji. – To sukces na lokalnym rynku powoduje, że nasze działania zostają dostrzeżone – twierdzi Jarosław Drabarek, który przed awansem do zarządu holdingu Media-Saturn w Niemczech kierował ekspansją sieci Media Markt i Saturn w Polsce. Podaje też przykłady innych Polaków, którym krajowe osiągnięcia zapewniły menedżerskie stanowiska w międzynarodowych strukturach firmy – m.in. stanowisko dyrektora ds. inwestycji, który jest teraz szefem rozwoju międzynarodowej koncepcji sprzedaży Media Markt. Takich awansów nie brakuje też w innych globalnych sieciach handlowych.

W najbliższych latach trampoliną do międzynarodowych karier wielu polskich menedżerów może być szybko rosnący w Polsce sektor nowoczesnych usług biznesowych, który na liście Psz.pl ma już kilku przedstawicieli – obok Jacka Levernesa jest wśród nich Krystian Bestry, dyrektor zarządzający Infosys BPO Europe.

W ostatnich latach, gdy coraz częściej słyszymy o Polakach awansujących w strukturach wielkich firm, pojawia się pytanie: kiedy w końcu nasz rodak wejdzie do globalnego zarządu którejś z największych korporacji?

Nie wszystkie furtki są otwarte

Zdaniem przedstawicieli firm Executive Search, czyli łowców menedżerskich głów, nieprędko. Nawet jeśli umiejętnościami Polacy nie ustępują najlepszym.

– Świat jeszcze nie otwiera dla nas wszystkich furtek. Na awanse potrzeba czasu i okrzepnięcia w biznesie. Dla czołowych globalnych korporacji nasza część Europy nie jest na razie źródłem top menedżerów, ale obecni 35-latkowie mają już szansę wejścia na szczyt. To kwestia jeszcze dwóch dekad, byśmy byli rozważani jako poważni kandydaci do zarządów globalnych grup – podkreśla Maciej Bednarczyk, partner w firmie Amrop. Przypomina, że niedawno, bo na początku tego wieku, wydarzeniem była nominacja Polaka na dyrektora zarządzającego regionem. Teraz takie stanowisko to dla wielu polskich menedżerów naturalny krok w karierze.

Borysław Czyżak, partner zarządzający w firmie Egon Zehnder International w Polsce, podkreśla, że Polacy są już w zarządach międzynarodowych firm, choć zwykle tych średniej wielkości, a nie gigantów.

Przykładem takiej kariery jest Wioletta Rosołowska – członek zarządu koncernu Tchibo, uważana za jedną z najbardziej wpływowych kobiet biznesu w Niemczech. Jest jedną z zaledwie sześciu pań w tegorocznym rankingu 50 polskich liderów korporacji. Najwyżej spośród kobiet – na siódmym miejscu – uplasowała się Katarzyna Westermark, prezes i dyrektor generalny The Walt Disney Company na Europę Środkową i Wschodnią.

Potrzebna polska koalicja

Borysław Czyżak często słyszy od polskich menedżerów we francuskich i niemieckich korporacjach, że o ile są one bardzo otwarte na promowanie ludzi z różnych stron świata do poziomu średniego lub wyższego szczebla, to już do ścisłego zarządu firmy zapraszają zwykle kandydatów ze swego kraju lub bliskiego kręgu kulturowego. Potwierdza to Maciej Bednarczyk. Według niego w firmach silnie związanych z kulturą jednego kraju bardzo trudno wejść do zarządu osobom z zewnątrz.

Ten szklany sufit nie tłumaczy jednak wszystkiego. Jak przyznaje Borysław Czyżak, również z badań Egon Zehnder wynika, że Polacy mają na razie zbyt małą reprezentację na najwyższych stanowiskach. I to nawet w porównaniu z menedżerami z innych krajów naszego regionu, np. Czechów, Węgrów czy Greków. – Lobby greckie jest bardzo silne w korporacjach – dodaje Czyżak. Na rolę takiego lobby zwraca uwagę prof. Krzysztof Obłój, ekspert ds. zarządzania. Według niego awans Polaków na szczyt globalnych korporacji będzie możliwy wówczas, gdy powstanie tam silniejsza polska koalicja. Taka koalicja tworzy się już np. w koncernie tytoniowym Philip Morris, który w tegorocznym zestawieniu 50 polskich liderów korporacji reprezentuje aż czwórka menedżerów.

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy