Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Iguazu ? tu powstawaly zdjecia do ?Misji?. Zdjecia J. Palkiewicz

Abecadło Pałkiewicza

Top lista 20 najwspanialszych klejnotów światowej przyrody według jednego z najbardziej doświadczonych polskich podróżników, odkrywcy m.in. źródeł Amazonki

Jacek Pałkiewicz, Członek rzeczywisty Królewskiego Towarzystwa Geograficznego w Londynie.

W dzieciństwie śniły mi się wypatrzone w atlasie zamorskie krainy: Birma, Wyspy Komandorskie, Kamerun, Indochiny. Przyszedł dzień, że Rangun, Timbuktu, Mandalay czy Jezioro Wiktorii, do niedawna odwiedzane tylko przez badaczy, misjonarzy bądź fotografów „National Geographic”, stały się dostępne i dla mnie. Często docierałem do urzekających osobliwości natury, odległych tak w sensie geografii, jak  czasu, które śmiało mogłyby pretendować do miana cudu natury.

Nie bez kłopotu jednak sformułowałem listę 20 klejnotów światowej przyrody. Nie mogło zabraknąć tu Mazur, które przebojem weszły na listę 14 olśniewających cudów natury. Chcę wierzyć, że na globalnym rynku turystycznym może nam wyrosnąć narodowa marka tak  rozpoznawalna jak Wielki Mur Chiński, islandzkie gejzery, węgierski Balaton, peruwiańskie Machu Picchu, grecki Akropol czy norweskie fiordy.  A oto mój subiektywny przewodnik po najwspanialszych miejscach na ziemi.

Amazonia. Legenda głosi, że troszczący się o każdy szczegół Stwórca, powołując do życia Amazonię, był nieco roztargniony, coś zaabsorbowało go tak bardzo, że nie dokończył dzieła tworzenia. Wymknęło się ono spod boskiej kontroli i ten stan trwa po dzień dzisiejszy.

Amazonia przekracza wszelkie wyobrażenia i trudno jest uświadomić sobie jej ogrom. Jakichkolwiek nie użyłoby się superlatyw, nigdy nie będzie w tym przesady. Zawsze marzyłem o podróży dookoła świata i o Puszczy Amazońskiej Arkadego Fiedlera. Szczęście mi dopisało. Wniosłem tu nawet pewien wkład naukowy. Z inicjatywy Towarzystwa Geograficznego w Limie 10 września br. wzniesiono na górze Quehuisha w peruwiańskich Andach kamienny obelisk z pamiątkową tablicą, na której napisano: „Tu rodzi się Amazonka, największa rzeka świata. Ustaliła to w 1996 r. naukowa, polsko-włosko-rosyjsko-peruwiańska wyprawa kierowana przez Jacka Pałkiewicza”.

Bajkał. Rosjanie mówią, że wielkie śródlądowe morze Bajkał (bo nazywanie go jeziorem stanowi deprecjację) jest jednym z ich najbardziej czarujących skarbów przyrody. Rzeczywiście, fascynuje pięknem o każdej porze roku. Wszystko jest tu bajeczne: zróżnicowane krajobrazy, subtelny urok nietkniętej przyrody, czyste powietrze, przejrzyste wody czy pokryte śniegiem szczyty otaczających łańcuchów górskich. Dla nas Bajkał stanowi miejsce wyjątkowe, bo wiąże się z dziejami polskich zesłańców politycznych. Badacze Benedykt Dybowski, Aleksander Czekanowski i Jan Czerski stworzyli prawdziwą epokę w poznawaniu jeziora. Pierwszy prowadził tam badania zróżnicowanej flory i fauny. Ułożone w obszerne zbiory wyniki tej pracy, z zakresu wielu dziedzin nauk biologicznych, nierzadko mające pionierski charakter, przyniosły mu uznanie i złoty medal Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego. A także i sławę, bo znakomitego badacza, który stał się symbolem wszystkich polskich zesłańców, uczczono w Rosji wieloma nazwami w nomenklaturze geologicznej i zoologicznej.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?