Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Równi i równiejsi poza studiem

Dorota Gawryluk

Rzadko chwalę premiera Donalda Tuska. Dlatego, że nigdy nie dorównam mistrzom, których w tej materii jest bez liku

Tym razem jednak muszę. Premierowi należy się pochwała za to, co powiedział przy okazji pieczątkowego strajku lekarzy. To słowa rewolucyjne i odkrywcze. Donald Tusk oznajmił, iż lekarze powinni być ukarani za to, że protestują, bo przecież biorą publiczne pieniądze. Pomysł znakomity, wnioski jak najbardziej właściwe. Jeśli ktoś bierze pieniądze z publicznej kasy i popełnia błędy, to płacić powinien.

Zresztą na takim rozumowaniu opiera się też pomysł ministra zdrowia, przeciwko któremu tak protestują lekarze. Minister każe im płacić za błędy przy wypełnianiu recept. Popełniasz błąd medyku, więc płacisz. A jeśli płacić ma medyk, to powstaje pytanie – dlaczego nie cała reszta?

Premier, by być konsekwentnym, musi iść dalej i rozszerzyć odpowiedzialność na wszystkich, którzy pobierają publiczne pieniądze. Niechaj zatem za błędy płacą też nauczyciele. Jeśli źle uczą nasze dzieci, jeśli nie przykładają się do pracy, to czeka ich kara. Niech to też będzie – tak jak w ustawie zdrowotnej – 5 tys. od głowy.

Załóżmy, że uczeń, który został dopuszczony do matury, ale jej nie zda, będzie powodem wymierzenia kary dla nie najlepszego nauczyciela. Za kiepski ogólny wynik na maturze w skali całego kraju – tak jak w ubiegłym roku w przypadku egzaminu z matematyki – winno się ustalić odgórnie kwotę kary do podziału na całą oświatę. Oczywiście nie można tu pominąć tych, którzy układają pytania maturalne, czyli Centralną Komisję Egzaminacyjną.

To samo niech dotyczy prokuratorów i sędziów. Załóżmy, że sąd orzeknie – tak jak ostatnio w sprawie mafii paliwowej na Pomorzu – że żadnej mafii nie było, a państwo straciło na procesie, który trwał kilka lat, setki tysięcy złotych. Karę finansową trzeba wymierzyć prokuratorowi, który przygotował akt oskarżenia nietrzymający się kupy. Podobnie jeśli sąd uzna kogoś za winnego, a potem się okaże, że bezpodstawnie.

Dlaczego to podatnicy mają płacić odszkodowania niewinnie osądzonym? A kary finansowe zmusiłyby sędziów i prokuratorów do większej staranności. Dalej są policja, wojsko, służby celne i inne mundurówki. Tu też zdarzają się często wpadki i błędy. Niech zatem funkcjonariusze płacą grzywnę, wtedy będą dokładniej sprawdzali doniesienia o przestępstwie i reagowali, jeśli ofiara prosi o pomoc, a nie radzili jej – tak jak ostatnio – żeby jakoś próbowała przetrwać. Odpowiedzialność finansową za błędy urzędników skarbowych próbuje się wprowadzić od lat. Nie wiem, na jakim jest to etapie, ale kierunek jest właściwy. Tylko co z innymi urzędnikami?

No i dochodzimy do grupy największego ryzyka, a więc polityków. Biorą publiczne pieniądze? Biorą. I to duże. A więc niechaj też płacą. Kary finansowe za błędy polityków mogłyby w sposób znaczący poprawić stan finansów publicznych. Jeśli w dodatku, tak jak w przypadku lekarzy, a przecież musi być równość wobec prawa, zajrzałby im ktoś w papiery pięć lat wstecz, sumka byłaby imponująca. Grzywny niech płacą posłowie, którzy głosują nad ustawami lądującymi potem w koszu, bo kwestionuje je Trybunał Konstytucyjny.

Może jesteśmy świadkami wielkiej zmiany, a premier przejdzie do historii jako mąż stanu, który dla dobra Polski nie zawaha się i wprowadzi reformę, jaka obejmie również jego. To musi być jakiś szerszy plan, bo przecież karanie tylko lekarzy za ich błędy jest niezgodne z konstytucją! Wszyscy są równi wobec prawa. Wszyscy! Politycy też, i premier też!

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO