Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Plamy na rządzie

Piotr Zaremba

Największe ostrzeżenie przynosi Internet.  Już nie Kaczyński jest tam ulubionym  bohaterem dowcipów, a Tusk

TNS OBOP ogłosił, że 63 proc. Polaków jest niezadowolona z pracy staro-nowego rządu. Aż 57 proc. źle ocenia premiera Donalda Tuska.  Z kolei według CBOS Tusk spadł między grudniem a styczniem o 3 punkty w rankingach personalnego zaufania – z 52 do 49 proc.

Dzieje się tak po czterech miesiącach od „nowego otwarcia”, kiedy premier spróbował pokazać nową twarz: reformatora. I zarazem bez związku z tym „otwarciem”. Ten rząd zaliczył w ciągu kilkunastu tygodni wpadki, które wystarczyłyby na całą kadencję.

Niezależnie od   wymuszonego wstrzymania ratyfikacji ACTA, starcie ekipy Tuska z internautami, ludźmi tyleż różnorodnymi co przeważnie młodymi, jest dla niej zagrożeniem. Stało się to zaś w momencie, gdy nie ucichły jeszcze echa awantury o nowe zasady refundacji leków. Towarzyszą temu mniejsze porażki, jak powrót bardziej na tarczy niż z tarczą z ostatniego szczytu europejskiego. I recydywa starych spraw. Kompromitacja komisji Millera czy wytknięcie BOR przez prokuraturę błędów popełnionych na smoleńskim lotnisku uniemożliwia zamiecenie Smoleńska pod dywan.

Lista kataklizmów

Same sondaże nie są czymś dramatycznym. Podobnie wyglądały proporcje zadowolonych i niezadowolonych u schyłku kadencji poprzedniej. Wtedy nie przełożyły się jednak na sondaże partyjne, PO cały czas miała przewagę nad opozycją.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE