Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Co dalej...

Piotr Zaremba

Ze Śląskiem?

W sejmiku opolskim mniejszość niemiecka chce uchwały upamiętniającej ofiary Armii Czerwonej i komunistycznego aparatu represji.  Co jest w tym kontrowersyjnego?  To, że chodzi o teren Śląska pod koniec wojny. A więc w dużej mierze  o zbrodnie na niemieckich cywilach.

Polscy radni różnych partii żądają, aby napisać w uchwale, kto wywołał wojnę. Albo dopisać do niej i ofiary niemieckiego terroru.

Te inne ofiary były już jednak  upamiętniane. A Sowieci oraz funkcjonariusze UB traktowali okrutnie nie tylko Polaków. Cierpienie nie ma politycznej ani  narodowej barwy.

Rozumiem jednak pełne przeczulenia reakcje Polaków. Takie uchwały są elementem polityki historycznej. A  dziś próbuje się pisać historię II wojny światowej od nowa. Boimy się, że wyjęta z kontekstu historia Śląska z tych czasów stanie się, dla Europy,  a możliwe, że dla wielu mieszkańców regionu,  jednostronną  historią niemieckiego męczeństwa. Co  dla polskich patriotów miłe nie jest, a może nawet osłabić związki tych ziem  z Polską.

Obawy wzmagają takie incydenty jak film o „polskich obozach koncentracyjnych” promowany przez Ruch Autonomii Śląska. Chodzi o obozy komunistyczne, gdzie więziono i Polaków. Prowokacjami RAŚ, który działa w innym województwie, nie warto obciążać ruchu mniejszości niemieckiej. Ale to tłumaczy atmosferę.

Jak dać satysfakcję bliskim niewinnych ofiar i nie zmieniać historii, która jest jednak historią zbiorowości? Warto spróbować.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE