Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

fot. robert gardzinski

Tyka bomba paliwowa

Piotr Kobalczyk

Oburzeni w sprawie ACTA są głośniejsi. Ale to protesty przeciw cenom paliw mogą silniej wstrząsnąć rządem Tuska

Ciągle mamy sytuację, że paliwo w Polsce jest po Luksemburgu i chyba Rumunii na poziomie Bułgarii – mamy trzecią lub czwartą najniższą cenę w Europie – uspokajał niedawno Polaków premier Donald Tusk, podsumowując przebieg dyskusji na temat cen paliw podczas ostatniego posiedzenia Rady Ministrów. Dyskusji, która ucięła nadzieje na to, że rząd w najbliższym czasie zamierza wpłynąć w jakikolwiek sposób na obniżenie cen pod dystrybutorami.

W czasie, gdy średnia cena litra benzyny i oleju napędowego niebezpiecznie zbliżyła się do granicy 6 zł, a władza ani myśli rezygnować choćby z części wpływów z podatków i parapodatków (których udział już przekroczył połowę ceny paliwa), nikt nie spodziewał się, że szef rządu nagle powie coś w stylu: „Sorry, wyborco, jest kryzys, a poza tym na półroczną prezydencję wydaliśmy 500 mln zł, czyli tyle, ile przez prawie 20 lat zebrała orkiestra Owsiaka, więc budżet potrzebuje twoich pieniędzy”. Albo: „W ciągu ostatnich czterech lat zatrudniłem 80 tys. nowych ludzi w administracji, a to kosztuje”. No nie, na to nikt nie liczył. Ale przekonywać, że paliwo w Polsce jest „ciągle” tanie?  

– Szlag mnie trafił, gdy to usłyszałem – mówi Marek, 30-letni, drobny przedsiębiorca spod Szczecina. Do niedawna nie widział się w roli protestującego, choć w ciągu ostatniego półrocza coraz częściej zaciskał zęby na widok chudnącego pod dystrybutorem portfela. Teraz się już widzi.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy