Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Krzysztof Feusette

Nieustraszeni pogromcy pisizmu

Krzysztof Feusette

Dla dziennikarzy „Polityki” PIS-owcy byli gorsi od jaruzelskich funkcjonariuszy

Ludzie, którzy szukają w Polsce normalności, coraz częściej przypominają Kubusia Puchatka, który poszukiwał Prosiaczka, a „im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było". III RP, co nie jest odkryciem roku, nader często upodabnia się do PRL w jej najbardziej groteskowej, ale bardziej odpychającej niż zabawnej postaci. I nie chodzi tu wyłącznie o partię rządzącą, jej propagandowe policje tajne, widne i dwupłciowe (ależ to się zrobiło dosłowne).

Równie gorzkie refleksje przynosi obraz otoczenia rządzących, a raczej kolejnych tego otoczenia kręgów, w których, niczym w piłkarskich ligach okręgowych, trwa zażarta walka o punkty „nabijane" u platformerskiej władzy. Jak je zdobyć? Prosty przykład, pierwszy z brzegu, choć szczególnie przykry, bo chodzi o słynną Trójkę, świetną kiedyś stację radiową, z której wskutek brzydko pachnących i nieuczciwych gierek usunięto przed kilku laty jej szefa – Krzysztofa Skowrońskiego.

Dziś inna silna grupka pod wezwaniem opracowuje książkę Trójce poświęconą. Dzieło rzeźbione przez dziennikarzy – Magdę Dąbkowską, Ewę Winnicką i Cezarego Łazarewicza – powstaje na podstawie ankiet rozesłanych do obecnych i byłych dziennikarzy Trójki. Pytania w ankiecie bywają banalne: „Mój pierwszy dzień w Trójce?", „Dlaczego Trójka?", czasem porażają głębią: „Wciąż trwam (Dlaczego chcę wciąż pracować w radiu?)", „Kiedy zrozumiałem, że muszę iść dalej?" (!). Są i pytania intymne, jak „Życie towarzyskie i uczuciowe (Jak wyglądało kiedyś, jak wygląda teraz? Małżeństwa, przyjaźnie, kłótnie, bufet...)".

Ale najciekawsze są dwa ostatnie: „Zawirowania polityczne 1980–1983" oraz „Sobalizm i pisizm 2007–2009 (jaki wpływ miała zmiana dyrekcji na moją audycję, czy zapisałem się do związku zawodowego, dlaczego tak/nie)".

Autorzy tej „słusznej" książki (przypadkowo związani z „Polityką") uznają wprowadzenie stanu wojennego, czystki, internowania, represje i złamane kariery wielu dziennikarzy za „zawirowania polityczne", a czas, gdy

w Polsce rządził PiS, za okres ogromnych nacisków, nazwany przez nich pisizmem i (od nazwiska Jacka Sobali, który szefował Trójce przez pięć miesięcy) sobalizmem. Była dziennikarka Trójki Jolanta Kucharska nie chciała uczestniczyć w tej ankietce agitce.

Dąbkowska jej odpisała: „Zapewniam panią, że absolutnie nie ma powodu podejrzewać nas o polityczne zamówienie. Nie mamy zamiaru upolityczniać książki ani tym bardziej wykorzystywać jej do jakichkolwiek porachunków". Jaka ankieta, takie zapewnienia.

Czy autorzy książki reprezentują już prawdziwy platformizm, czy tylko pospolity władzowłazizm, pozostawiam państwu do oceny. Tak czy siak – książkę już dziś warto zgłosić do nagrody Nike.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE