Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Zbigniew Ziobro i Jacek Kurski. Jak jest dzis miedzy nimi naprawde?

Sfrustrowana Polska

Piotr Gursztyn

Solidarna Polska weszła w ostry wiraż. Dramatycznie niskie sondaże psują nastroje. Na dodatek słychać wieści o rzekomym konflikcie między Zbigniewiem Ziobrą a Jackiem Kurskim

Konferencja prasowa za konferencją. Codziennie. Także każdego dnia hucznie ogłaszany pomysł – a to referendum w sprawie przystąpienia Polski do paktu fiskalnego, a to wniosek o odwołanie ministra. Codziennie taki obraz aktywności polityków Solidarnej Polski mogą zobaczyć wyborcy. I co? Nic. Sondaże sięgające najwyżej pięciu procent.

Politycy SP pytani o tak słabe notowania odpowiadają zawsze to samo, tak jak członkowie wszystkich innych dołujących ugrupowań: – Jest dobrze. Ciężko pracujemy. Jeździmy po Polsce. Budujemy struktury. W marcu będzie kongres założycielski partii. A jak będzie zarejestrowana, to ludzie ją zauważą i notowania się poprawią. Zwłaszcza że do wyborów przecież tyle jeszcze czasu.

Ale oficjalnemu optymizmowi towarzyszy nieoficjalne, za to bardziej prawdziwe przygnębienie. I radość w PiS, gdzie odejście Zbigniewa Ziobry, Jacka Kurskiego i dwudziestu innych parlamentarzystów na początku wzbudziło niepokój. Sondaże spowodowały, że lider PiS odwołał „alert". Jarosław Kaczyński uznał, że inicjatywa Ziobry i Kurskiego nie zagrozi już PiS.

Politycy PiS chętnie opowiadają o tym, jak trudna sytuacja panuje w SP. Według nich Ziobro i Kurski z powodu niepowodzeń ostro się pokłócili. Na zewnątrz mają udawać, że jest wszystko w porządku – bo przecież jadą na jednym wózku – a w rzeczywistości ponoć nawet ze sobą nie rozmawiają.

– To wynik frustracji Ziobry, że on daje twarz i polityczny potencjał, za to Kurski jest mózgiem i motorem wszystkich ich działań. To musiało się tak zakończyć – mówi Joachim Brudziński.

Kłótnia liderów i oczywiście niskie sondaże mają deprymująco wpływać na resztę członków Solidarnej Polski. – Posłowie z dalszych ław najchętniej cofnęliby czas i nie opuszczali PiS. Widzę to, gdy z nimi rozmawiam – twierdzi Zbigniew Girzyński.

– Szeregowi posłowie SP zrobili się ostatnio bardziej przyjaźni wobec ludzi z PiS. Przymilają się – dodaje Marek Suski. Bo ponoć bardzo chcą wrócić do PiS. – Wydaje mi się, że Jarosław Kaczyński jest otwarty na powrót tych, którzy znaleźli się w SP wskutek manipulacji i oszustw – prognozuje Ryszard Czarnecki.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?