Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Bełkociki i bełkoty

Krzysztof Feusette

Dramat związany ze śmiercią sześciomiesięcznej Madzi stał się kolejnym pretekstem do ataku na polską rodzinę

Tragiczną historią fikcyjnego porwania sześciomiesięcznej Madzi telewizje informacyjne żyją od kilku tygodni. Spiskowe teorie głoszą, że czynią to tak długo, by nie zajmować się zapaścią w służbie zdrowia, porażkami rządu na arenie europejskiej albo rosnącym oburzeniem internautów po „debacie" w sprawie ACTA, są oczywiście krzywdzące, absurdalne i nie znajdują potwierdzenia ani w „Faktach", ani w „Faktach po Faktach". A że bolesne wydarzenia w Sosnowcu stały się medialnym tematem numer 1, natychmiast odezwali się ci, którzy nie przepuszczą żadnej okazji, by wyłuszczyć zręby swojej prywatno-państwowej wojny ideologicznej. Wrogiem publicznym numer 1 jest dla nich polska rodzina, która już z założenia, a także poprzez liczne związki z Kościołem i wiarą katolicką, stała się dla antyrodzinnego lobby siedliskiem wszelkiego zła. Ostoją zbydlęcenia, patologii i zbrodni. Bo dziś nawet dziecko – czytające „Wyborczą" i okoliczne periodyki – wie, że jedynym sensownym pomysłem na życie szczęśliwe są związki partnerskie.

Ofiary okrucieństwa Kościoła

Jak daleko można pójść w absurdalnych tezach i nienawiści do wszystkiego, co związane jest z polskim katolicyzmem, pokazuje tekst guru lewicy spod znaku Palikota – prof. Magdaleny Środy. To wyższa szkoła socjologicznej manipulacji, a przy okazji krótka lekcja lewicowej wrażliwości. Na stronie radia TOK FM pani etyk pisze o rodzicach Madzi i o niej samej w sposób urągający ich godności. „Myślałam, że rodzice są młodzi, głupi, prymitywni, pewni że mogą mieć wiele kolejnych dzieci, więc uznali, że to pierwsze, najbardziej »niewygodne«, można sprzedać za godziwe pieniądze. (...) Jestem nawet w stanie zrozumieć młodych. Z jednej strony są bardzo religijni (poznali się w kościele podczas służenia do mszy), nie używali zapewne środków antykoncepcyjnych, nie mieli pojęcia o edukacji seksualnej (szkoła takiej nie oferuje), zaszli w nieplanowaną ciążę, bali się aborcji. Ksiądz, rodzina, najbliżsi potępią aborcję jako największe przestępstwo. (...) Więc – urodzili. Posiadanie małego dziecka w wieku dwudziestu lat jest – dla większości młodych, nieprzygotowanych ludzi – poważną przeszkodą w ich życiowych planach i rozrywkach. (...)  Trudno mi uwierzyć w »śliskie« kocyki i wymykające się z rąk dziecko. Ale jeśli nawet, to »normalny« człowiek (nie tylko kobieta), gdy skaleczy lub skrzywdzi niechcący małe dziecko, chwyta za telefon, by wezwać lekarza, a nie za łopatę, by je przysypać ziemią. (...) Nie zamierzam zwalniać z odpowiedzialności rodziców (...). Ale nie zamierzam zwalniać z odpowiedzialności władzy, która kwestie seksualności i macierzyństwa traktuje, jak każe Kościół. (...) Faktem jest, że stało się coś strasznego z moralnego i egzystencjalnego punktu widzenia. Coś, czemu nie zapobiegli bliscy, czemu – z natury rzeczy – nie zapobiega Kościół, czym nie zajmuje się szkoła. Chodzi o elementarny brak odpowiedzialności, o moralny indyferentyzm, o okrucieństwo wreszcie. Skąd ono się bierze? I to w społeczeństwie nasyconym religijną wiarą w miłość bliźniego?". Szkoda, że Środa nie idzie dalej i nie pyta, skąd w Polsce bierze się nienawiść do ludzi wierzących, najpełniej demonstrowana przez jej politycznego idola ze sztucznym penisem w herbie, a także przez nią samą. Ktoś powie – podpora antyklerykałów znowu się zagalopowała w swoim szturmie na Watykan. Ale Środa ma już swoje fanki.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość

Wojciech Romański

W smoczym kręgu