Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Druga strona medalu 

Paweł Lisicki

Ileż to razy czytałem pod swoimi komentarzami wpisy z wezwaniem, bym się opowiedział. Dosyć już tego siedzenia okrakiem na barykadzie, dosyć dzielenia włosa na czworo.

Cóż, odpowiadam, nie potrafię. W ogóle zresztą patrzę na takie wezwania i towarzyszące im przekonanie, że w polityce wybiera się między Dobrem a Złem, Pięknem i Brzydotą, Wolnością i Niewolą, Prawdą i Kłamstwem, ze sceptycyzmem. Wszystkie te słowa świadomie napisałem z dużej litery, bo tak też, sądzę, myślą o nich ci, którzy się nimi posługują. Chodzi o bezwzględne wartości, o zero-jedynkowe decyzje, o albo albo. O stanięcie po stronie bohaterów lub dołączenie do zdrajców, o szlachetny gest lub podłe umizgi.

Tylko czy taki ostateczny wybór w polityce jest w ogóle możliwy? Wątpię. Tak zdaje się wynikać z całej tradycji konserwatywnego myślenia, która tak wyraźnie podkreślała nieusuwalne i niedające się naprawić zepsucie ludzkiej natury. Doczesne państwo, a już szczególnie demokracja medialna, to nie jest świat, w którym obcuje się z absolutem. A ci, którzy próbują to robić, okazują się w końcu utopistami. Nie zauważają bowiem, na czym polega istota skażenia doczesności: nie dostrzegają, że to, co pozytywne, owe wielkie wartości, pojawiają się w tym świecie zawsze przemieszane z egoizmem, dążeniem do supremacji, wolą mocy, szukaniem własnego uznania i dążeniem do władzy. Prawda pojawia się jako opinia, dobro jako interes, wolność jako zabezpieczenie podstawowych praw.

Owszem, są chwile szczególne, sytuacje skrajne, momenty, kiedy sam byt wspólnoty politycznej i narodowej jest zagrożony i kiedy wielkie słowa stają się namacalne, bliskie. Czy Polska po katastrofie smoleńskiej znalazła się w takiej właśnie szczególnej chwili? Z pewnością, sama tragedia wywołała u wielu, szczególnie głęboko przeżywających swoją polskość, szok. Nic dziwnego też, że próbując ją opanować i oswoić, tak wielu sięgnęło po język romantycznego mesjanizmu. Wzmacnia on wspólnotę, broni tożsamości, nadaje sens narodowej historii, przemienia klęskę w ofiarę. Ale jest i druga strona medalu. Romantyczny mesjanizm pełnił również funkcje kompensacyjne; był odpowiedzią zniewolonych i przegranych, a jego ostatnią twarzą stał się w XIX w. Towiański.

Czy to nie powinno być również obecnie przestrogą?

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej