Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Poker na dwóch stołach

Piotr Cywiński

Miała być megagiełda, wyszła megaklapa. Komisarze UE zablokowali niemiecko-amerykańską fuzję, ale jej inicjatorzy nie dają za wygraną

Szampan już się chłodził. „Niemcy przejmują władzę na Wall Street", głosiły jeszcze niedawno media w RFN. „Żaden Nowy Jork, Tokio czy Londyn, to Frankfurt nad Menem ma stać się miejscem największych obrotów giełdowych na świecie!", obwieścił triumfalnie bulwarowy „Bild". Wydawało się, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Potrzebne było tylko postawienie kropki nad i przez Brukselę. Symbol amerykańskiego kapitalizmu miał się znaleźć w niemieckich rękach. Jednak korki od szampana nie wystrzeliły.

Dokładnie rok temu szef Niemieckiej Giełdy (Deutsche Boerse) Reto Francioni i jego kolega Duncan Niederauer z New York Stock Exchange (NYSE Euronext) ujawnili, że zamierzają dokonać fuzji podległych im instytucji. Ich skrywane dotąd uzgodnienia były już tak zaawansowane, że wybrano nawet miejsce na siedzibę nowej spółki w Holandii i dokonano podziału stanowisk. Niemcy mieli przejąć 60 proc. udziałów na Wall Street i obsadzić dziesięć z 17 gabinetów na kierowniczych piętrach. Pierwszym dyrektorem naczelnym nowego koncernu miał zostać Niederauer, a Francioni – pierwszym prezesem zarządu. Do ustalenia pozostała tylko nazwa holdingu oraz takie formalności jak uzyskanie błogosławieństwa od urzędów antymonopolowych w USA, RFN i Unii Europejskiej. Gdy krajowi nadzorcy po obu stronach oceanu dali zielone światło dla tego przedsięwzięcia, wydawało się, że nic już nie stanie na przeszkodzie w opanowaniu przez Niemców słynnej nowojorskiej ulicy.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy