Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Agonia Zakopanego ma smak żelków

Igor Zalewski

Byłem ostatnio przez chwilę w Zakopanem. O chwilę za długo. To, co się tam dzieje, mrozi krew w żyłach nawet podczas odwilży

Szara breja zalegająca na Krupówkach to już element tradycji, do której trzeba się po prostu przyzwyczaić. Podobnie jak podpite misie zbierające na miodek i chrapiące wieczorami w bramach. Chociaż wcale nie są białe, tylko w kolorze brudu, jawią się jednak bardziej swojsko niż abstynenckie Kubusie Puchatki.

Wielkie, kolorowe stwory to jednak tylko preludium do prawdziwej symfonii złego smaku, która odgrywana jest w Zakopanem na bardzo wielu instrumentach. Mną najbardziej wstrząsnęły stoiska z ciągutkami-żelkami, które są chyba aktualnym przebojem i lokują się co kilkadziesiąt metrów, niczym gigantyczne wymiociny. Ohyda tych budek jest tak niebywała, że na ich tle nawet wesołe baraki kin 7D (kolejny hicior) nie nokautują estetycznie, ale wzbudzają życzliwe zainteresowanie. Okazuje się, że 7D to to samo co warszawskie 4D, tylko że u podnóża Tatr czwórka wygląda mało ponętnie, więc nieco ją powiększono. Przy czym w stolicy we wszystkich centrach handlowych nie ma chyba tylu wielkich D, ile na 200-metrowym odcinku Krupówek.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?