Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Zwolennicy Obamy obdzwaniajacy potencjanych wyborcow obecnego prezydenta, 2 stycznia 2012 r.

Właściwy cel kampanii

Paweł Burdzy

Republikanie i demokraci będą dysponować nawet po miliardzie dolarów na kampanię. Ale o tym, kto wygra wyścig do Białego Domu, może przesądzić kilka tysięcy wyborców. Dlatego trwa walka o każdy głos

Zgodnie z obowiązującym systemem wyborczym prezydentem USA zostaje ten, kto zdobędzie co najmniej 270 głosów elektorskich, przyznawanych poszczególnym stanom proporcjonalnie do liczby mieszkańców. W efekcie nie ma jednej, ogólnokrajowej kampanii wyborczej, ale bitwy toczą się o poszczególne stany (plus stołeczny Dystrykt Columbia) oddzielnie. W praktyce o tym, kto zasiądzie w Białym Domu na następne cztery lata, zadecydują wyniki w 12, 13 stanach (tzw. battleground states), gdzie zwycięzca weźmie wszystkie głosy przypadające stanowi. Słabe wyniki gospodarcze pod rządami Obamy, ale i brak wielkiego entuzjazmu wobec obecnych kandydatów Partii Republikańskiej oraz słabe nastroje społeczne mogą sprawić, że o prezydenturze może rozstrzygnąć kilkaset tysięcy (a nawet kilka tysięcy) głosów na Florydzie, w Ohio czy Pensylwanii.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez