Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Ech, zostać superbohaterem…

Igor Zalewski

Gości żłopiących i tłukących butelki na placach zabaw skazywałbym na 24-godzinne kręcenie na karuzeli

O tej porze roku odżywa we mnie tęsknota z czasów dzieciństwa. Wstydliwie tłumiona, skrywana i upychana w najdalszy zaułek świadomości, ale nieusuwalna. Taka mianowicie, że cudownie byłoby umieć się bić. A może nawet być mistrzem kung-fu.

W całym życiu raz tylko rozwaliłem nos chłopczykowi, który mnie drapał (sam oczywiście też byłem wtedy chłopczykiem, bo inaczej bym się tym nie chwalił), ale było to ziarno, które trafiło się ślepej kurze. Bo tak w ogóle byłem raczej pierdołowaty, a cechę tę pielęgnowałem przez lata starannym unikaniem wszelkich sportów. W walce wręcz ze mną spore szanse miałaby nawet umiarkowanie dziarska staruszka. Oczywiście w dorosłym życiu da się żyć bez umiejętności walenia piąchą, ale czasem ta piącha świerzbi i cierpi, bo wie, że nigdy nie zazna przygód innych niż mieszanie łyżeczką herbaty.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy