Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Caponata sycylijska. Ten zielony owoc z szypulka na wierzchu to ?jablko kaparowe?

Ciao, caponata!

Piotr Semka

Właśnie teraz, gdy dopiero zaczyna się wiosna, dopada człowieka najgorętsza tęsknota za latem. Takim symbolem letnich miesięcy jest dla mnie caponata – potrawa, jaką poznałem na Sycylii. Jak wiele tamtejszych przysmaków ma ona w sobie coś arabskiego.

Nic dziwnego – Arabowie rządzili tą włoską wyspą aż do 1091 r., gdy wtedy to ostatecznie wygnali ich stąd Normanowie. Inni twierdzą, że potrawa przywędrowała na Sycylię z Katalonii, gdzie pod nazwą  „caupone" była przysmakiem  portowych tawern.

Ale dość historycznych dygresji. Caponata to mieszane warzywa, duszone na oliwie i czosnku, doprawione na słodko-kwaśno. Potrawa podawana jest głównie na zimno – „jako przystawka bądź dodatek do dań nieco treściwszych", ale zdarzało mi się dostawać caponatę na ciepło, jako danie główne.

Głównym bohaterem caponaty jest bakłażan, ale obok niego czołowe role odgrywają w tym warzywnym szlagierze papryka, cebula, seler naciowy, pomidory, kapary i czarne oliwki. Arabską miłość do słodyczy spełniają w caponacie rodzynki. Tajemnicą jakości tej potrawy jest smażenie i duszenie poszczególnych warzyw osobno. Wiem, że to kłopotliwe i wydłuża czas robienia potrawy, ale jak chcecie coś zjeść szybko, to idźcie do McDonalda.

Dopiero w finale mieszamy uduszone warzywa  i wtedy już wedle smaku można podbić smak wymieszanych warzyw octem winnym, solą i pieprzem.

Ci, którzy kultywują pamięć o arabskich korzeniach potrawy, dodają orientalne przyprawy jak np. harissę, mieloną kolendrę, a nawet kardamon, ale to już kwestia smaku i stopnia arabofilii.

Bo Caponata ma przede wszystkim rzucać na kolana smakiem warzyw uduszonych na dobrej oliwie z czosnkiem.

I dlatego trzeba używać oliwy jak najlepszej. Tak jak nie da się zrobić dobrego węgierskiego gulaszu na czymś innym niż smalec – tak nie ma caponaty bez oliwy. Nie kuście się na żadne polskie oleje, nawet olej słonecznikowy – bo stworzycie jakieś dziwadło, a nie caponatę.

Nie znaczy to, że caponata nie posiada rozmaitych wariacji.

W Palermo do caponaty dodaje się ugotowane ośmiorniczki, zaś w arystokratycznych wydaniach tego dania na Sycylii dodaje się do warzyw kawałki homara, ryby miecznika czy krewetki. Jedźcie latem na Sycylię, to sami sprawdzicie!

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?