Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Przeciwnicy niemieckiego eksportu broni demonstruja pod Reichstagiem 7 lipca 2011 r.

Niemoralny interes

Filip Gańczak

Niemcy to trzeci na świecie eksporter broni. Tylko czy powinny ją sprzedawać wszystkim chętnym?

Zastaw się, a kup broń. Bliska bankructwa Grecja zapożycza się na potęgę, ale na armii oszczędzać nie chce. Jeśli wierzyć informacjom tygodnika „Die Zeit", na liście życzeń Ministerstwa Obrony w Atenach są m.in. samoloty Eurofighter, francuskie fregaty i niemieckie okręty podwodne.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel, która na co dzień bezlitośnie wzywa Greków do zaciskania pasa, w sprawie wydatków na wojsko jest wyjątkowo pobłażliwa. W przeszłości miała nawet naciskać na władze w Atenach, by dotrzymały zobowiązań. Chodzi bowiem o zakupy, na których korzysta niemiecka zbrojeniówka. Tylko w 2010 r. do Grecji trafił z Niemiec sprzęt dla armii warty 403 mln euro.

W handlu bronią Berlin jest już kluczowym graczem. Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem (SIPRI) wyliczył, że w latach 2007–2011 Niemcy miały dziewięcioprocentowy udział w światowym eksporcie broni. Lepszy wynik uzyskały jedynie USA (30 proc.) i Rosja (24 proc.). Tylko w 2010 r. Niemcy sprzedały broń za ponad 2,1 mld euro – wynika z kolei z raportu przyjętego w grudniu przez rząd Angeli Merkel. To o połowę więcej niż rok wcześniej!

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe