Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Partia wszystko może

Wiktor Świetlik

Już wiadomo, co było przyczyną pomyłki śląskich antyterrorystów, którzy niedawno, zamiast aresztować bandytów, pobili przypadkowych ludzi. Jak wyjaśniono po wnikliwym dochodzeniu – policjanci pomylili piętra. To wszystko tłumaczy, każdemu może się zdarzyć.

Handel dopalaczami był świetnym biznesem, ale prawdziwie opłacalnym uczynił go dopiero rząd Donalda Tuska, podejmując z nim spektakularną walkę. Wygląda na to, że niedługo państwo wypłaci wielomilionowe odszkodowania właścicielom pozamykanych sklepów z prochami. Ale jak tu walczyć z handlarzami narkotyków, skoro nasz sanepid nie daje sobie rady nawet z firmami, które sól drogową do jedzenia sypią?

Lider PiS jednak wystartuje w wyborach prezydenckich w 2015 r., to znaczy w tym momencie mówi, że wystartuje, bo zdanie jeszcze zapewne zdąży zmienić z dziesięć razy, by w końcu wystartować. Ciekawsza jest jednak argumentacja Jarosława Kaczyńskiego, który wyjawił, że decyduje się na start „pod naciskiem partii". W gruncie rzeczy powiedział prawdę, bo w końcu partia to on.

Z kolei rolę partii rządzącej wyjaśnił Jarosław Gowin, nomen omen minister sprawiedliwości, mówiąc, że „grożenie Kaczyńskiemu i Ziobrze Trybunałem Stanu było nieprzemyślane i nie miało akceptacji władz partii". Teraz już wiadomo, że w Polsce przestępcą zostaje się nie za sprawą swoich przestępstw i późniejszych dochodzeń, a na mocy „decyzji władz partii".

W ramach ograniczania wydatków na administrację specjaliści od wprowadzania w Polsce sprawy ACTA, urzędnicy z Ministerstwa Cyfryzacji, otrzymali za zeszły rok milion złotych nagród. Powinniśmy się cieszyć, że ministerstwo Michała Boniego w zeszłym roku istniało tylko przez miesiąc (zostało utworzone w połowie listopada), bo inaczej premii zapewne byłoby 12 mln.

Waldemar Pawlak ponoć tak twardo negocjował z Donaldem Tuskiem w sprawie reformy emerytur, że już nawet był moment, gdy spakował swoje rzeczy w ministerstwie, o czym PSL-owscy PR-owcy ochoczo informowali media, pokazując popakowane kartony w gabinecie wicepremiera. Kardynał Richelieu mawiał, że polityka to teatr, ale w tym przypadku to raczej szopka.

Senator Bogdan Pęk z PiS domagał się w Senacie od swoich konkurentów politycznych pokazania „politycznych jaj". Dziwne. Czego jak czego, ale jaj to akurat ani w izbie wyższej, ani niższej nie brakuje.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE