Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

W Birmie już dawno bym nie żył

Anna Kilian

Wywiad z Lukiem Bessonem, francuskim reżyserem

Czy to silna więź, jaka połączyła Aung San Suu Kyi i jej męża Michaela Arisa – badacza kultury tybetańskiej – sprawiła, że nakręcił pan film o birmańskiej laureatce Pokojowej Nagrody Nobla?

Tak. To była jej miłość – do męża, do dzieci i do swojej ojczyzny. Uczucie było zawsze jedyną bronią tej filigranowej – ważącej 50 kg – kobiety, która przeciwstawiła się 300-tysięcznej birmańskiej armii.

A więc to miłość, a nie wolność jest według pana najważniejsza w życiu?

Jeśli jest się osadzonym w więzieniu, miłość może uratować życie. Aung San Suu Kyi ocaliła miłość, kiedy przez 15 lat przebywała w areszcie domowym bez możliwości opuszczenia swojego rodzinnego domostwa (w tym czasie tylko pięć razy mogła się widzieć ze swoim brytyjskim mężem, który w 1999 r. zmarł na raka w Wielkiej Brytanii; nie zezwolono jej także na regularne kontakty z dwoma synami – przyp. A.K.). Bardzo kochała swoich rodaków i to jej pomogło. Wolność jest czymś wspaniałym, ale o ile można bez niej żyć – lub żyć pomimo jej braku – o tyle nie można istnieć bez miłości. Wszyscy istniejemy z jej powodu.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?