Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Co dalej z lewicą?

Piotr Semka

Leszek Miller zdobył na kongresie SLD 92 proc. głosów.

Ten wynik można w pełni docenić, gdy pamięta się, że w głosowaniu na kongresie Sojuszu 28 kwietnia mógł oddać swój głos każdy członek partii.

1 maja przewodził pochodowi OPZZ jako silny lider popierany przez szerokie SLD-owskie masy. Główny rywal Millera – Janusz Palikot – także starannie przygotował się do Święta Pracy. Znów zdołał wypełnić swoimi zwolennikami do ostatniego miejsca Salę Kongresową w Warszawie, którym przedstawił swój projekt „korekty kapitalizmu" i zlikwidowania bezrobocia.

Obaj konkurenci zgodni byli w jednym. Koncertowo zlekceważyli w swoich imprezach 1 maja Aleksandra Kwaśniewskiego, typowanego jeszcze całkiem niedawno na króla lewicy, który mocą swego autorytetu miał pogodzić obu ambitnych polityków. Dwa mocne samce alfa polskiej lewicy są odpowiednio silne i przebiegłe, aby zatruwać sobie życie. Jak długo? Kres tej rozgrywki wyznaczą wybory prezydenckie 2015 r., w których Palikot już zapowiada swój udział. Czy Miller skusi się i też zostanie kandydatem prezydenckim? Jeśli zechce utrzymać władzę nad partią – to będzie musiał tak zrobić. Czy zapowiada to stan trwałego podzielenia lewicy? Raczej tak, bo wszyscy głoszą potrzebę jedności, ale na dłuższą metę psuje ona wizerunek w kampanii prezydenckiej. Podzielona prawica może się więc oglądać jak w zwierciadle w podzielonej lewicy. A Platformę na razie cieszą oba konflikty.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej