Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Pilch pławi się w komforcie

Krzysztof Masłoń

Dziennik 2010–2011" Pilcha czytelnicy znają z „Przekroju". Poszerzony został jednak tu i ówdzie, a i zawężony, gdyż „kilka zawstydzająco płaskich tekstów »politycznych« usunął.

Jerzy Pilch
"Dziennik "
Wielka Litera

„Żartobliwej uwagi – twierdzi Pilch dalej – iż dumny jestem z nakazujących mi taki ruch resztek samokrytycyzmu, nie daję; zawsze może się trafić jakiś bystrzak i wyrazić kąśliwy żal, że mój samokrytycyzm okazał się za mały, by usunąć wszystko".

Aż tak bystry nie jestem. Z przyjemnością czytałem to, co autor ma do powiedzenia o babce Czyżowej, luterskich krajanach, że o gorzale tylko wspomnę. Diarysta uparł się jednak, by dać wyraz protuskowym poglądom. Następująco: „Wracałem taksówką, za kierownicą siedział natchniony narrator antypisiorowy [...]. – Miło się z panem jechało – mówię, płacąc – bo nieraz jak się wróg polityczny trafi, komfort mniejszy.  A wie pan – odpowiedział, wydając resztę – wiozłem raz pewnego »obrońcę krzyża«. Tak się gość rozjątrzył i tak przy wysiadaniu drzwiami strzelił, że o mało mi się auto nie rozleciało.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość