Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Ministerstwo destrukcji

Tomasz Elbanowski, Karolina Elbanowska

Polskie szkoły pozostają w zapaści, a zamykane lub prywatyzowane placówki liczone są w tysiącach. Protesty wybuchają na niespotykaną dotąd skalę

Od początku lat 90. z mapy Polski zniknęła blisko połowa przedszkoli. Od lat zamyka się też małe wiejskie szkoły, których utrzymanie kosztuje najwięcej. Ta wielka wyprzedaż polskiej oświaty przywodzi na myśl ogólnonarodową wyprowadzkę. Tylko w tym roku mówi się o likwidacji nawet tysiąca placówek. Samorządy, dla których utrzymanie szkół i przedszkoli stanowi zwykle połowę rocznego budżetu, nie chcą dłużej finansować edukacji, a rząd umywa ręce, poprzestając na haśle: „Wszystkiemu winna demografia". Rządy minister Katarzyny Hall dały zielone światło dla dokończenia procesu zwanego eufemistycznie „racjonalizacją sieci szkolnej". To właśnie Hall zrezygnowała ze swoich uprawnień w zakresie kontrolowania władz samorządowych. Kuratoria będące delegaturami Ministerstwa Edukacji od 2009 r. nie mogą już blokować likwidacji nawet najlepiej funkcjonujących placówek. Szkoły są zamykane, często nie z powodu braku uczniów, ale choćby dlatego, że położone są w atrakcyjnym budynku albo zostały autorytarnie wskazane jako źródło oszczędności. Jednym z setek takich przykładów jest zamykana właśnie szkoła nr 12 w Wałbrzychu, która notuje wciąż rosnącą liczbę uczniów (dziś około 300) i może się pochwalić stuletnią historią oraz wybitnymi osiągnięciami w skali całego województwa dolnośląskiego.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez