Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Co dalej ze stosunkami USA – Iran?

Szewach Weiss

Prezydent USA Barack Obama za wszelką cenę próbuje uniknąć kolejnego rozlewu krwi na Bliskim Wschodzie.

Nie chce dopuścić do konfrontacji irańskich i izraelskich sił zbrojnych. Gdyby do niej doszło, byłby bowiem zmuszony sam się zaangażować w wojnę. A to drastycznie zmniejszyłoby jego szanse w wyborach w USA. Przecież amerykańskie społeczeństwo, które z ulgą odetchnęło po wycofaniu wojsk z Iraku, nie zaakceptowałoby kolejnej „wojny wietnamskiej". Obama zatem, zamiast angażować się w konflikt zbrojny, woli używać dyplomacji i w ostateczności nakładać na Iran kolejne sankcje. Wraz z innymi przywódcami montuje sojusz, który ma zmusić Teheran do odstąpienia od swoich atomowych ambicji.

Na okładce ostatniego amerykańskiego wydania „Time Magazine" umieszczono twarz premiera Izraela Beniamina Netanjahu z podpisem „Król". Amerykanie bowiem uważają, że Netanjahu wywiera ogromny wpływ na kształt polityki zagranicznej USA. Czy słusznie? Nie zapominajmy, że Izrael jest jedynym demokratycznym państwem na Bliskim Wschodzie, jedynym prawdziwym sojusznikiem Zachodu w regionie. I zarazem najbliższym sojusznikiem USA. Cóż więc dziwnego w tym, że te dwa państwa starają się wspierać w kryzysowych sytuacjach?

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe