Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Przegląd tygodnia Mazurka & Zalewskiego

Marcin Mazurek, Igor Zalewski

Z życia koalicji

Najpopularniejszymi polskimi gwiazdami Euro 2012 byli Lewandowski, Błaszczykowski, Tytoń i Sawicki, co skądinąd po równo rozkłada się na koalicję i opozycję. Ten ostatni najrzadziej z nich bywał na boisku, ale za to najczęściej w telewizji. Trwają prace nad ustaleniem, co właściwie ten facet sprzedaje.

Bo z kolei rządowa telewizja sprzedaje czas antenowy, ale gdy się trafi tak czarujący klient jak Marek Sawicki, od razu z 80-procentową zniżką. No cóż, nie na darmo wiceprezesem w TVP jest jego były zastępca w Ministerstwie Rolnictwa Marian Zalewski. Zresztą Sawicki jest fajny i trzeba go podnieść na duchu, bo ciągle przeżywa, jak minister Fedak rzuciła mu na posiedzeniu rządu słodkie „Sp...j".

W ramach ułatwiania ludziom życia Ministerstwo Cyfryzacji postanowiło utrudnić organizacjom pozarządowym i charytatywnym zbieranie kasy. Tak po prostu, bo od zbierania kasy jest rząd. Swoją drogą, cieszyć się należy, bo to pierwszy przejaw działalności Ministerstwa Cyfryzacji, ale zrozummy ich. Przez pierwsze dziewięć miesięcy musieli wydrukować całą zawartość Internetu. I tak szybko się uwinęli.

A ministerstwem kieruje znany z tego, że jest genialny, Michał Boni. Podobno jego geniusz dorównuje tylko jego pracowitości. Ponieważ obie te cechy to dogmaty, dziennikarska brać przyjęła je na wiarę i nie ma zamiaru ich weryfikować. W tej sytuacji fakt, że jego resort nie robi nic, a jeśli już zrobił, to wypuścił babola, z pewnością nie wpłynie na publicity ministra. Gdyby był jeszcze piękny jak Nowak, przyćmiłby Kopacz, Tuska, a nawet samego Godsona.

Inny podobny egzemplarz to Jarosław Gowin. Przez całą poprzednią kadencję ta moralno-konserwatywna frakcja PO chodziła po mediach i labiedziła dziennikarzom, a zwłaszcza dziennikarkom: „Oj, niedobrze, nie powinno się kraść, oj, niedobrze..." i wszyscy byli zachwyceni, że taki odważny. Teraz minister Gowin ogłosił się reformatorem i tradycyjnie najlepiej wychodzi mu gadanie. No, ale w sumie Demostenes też niczego innego nie robił, a do historii przeszedł.

Natomiast bilans reformatorski ministra sprawiedliwości wygląda tak, że miał otworzyć zawody i zamknąć sądy. Tradycyjnie, jak to w Platformie, wszystko będzie odwrotnie.

Ale serio, bo z tymi sądami, które w ramach usprawnienia ich pracy miał zamykać Gowin, jest większa chryja. Najpierw chciał zamknąć 100, potem zaczęły się protesty i chce zamknąć 79. A teraz nawet i to jest zagrożone, bo PSL piekli się chyba serio, a nie tylko na pokaz. A skoro tak, Tusk z łatwością odpuści sobie te pomysły. I tak z wielkiego reformatorskiego nadęcia Gowina zostanie samo nadęcie. Typowe.

Sensowny skądinąd (tak, tak, czasem chwalimy) minister obrony Tomasz Siemoniak postanowił znaleźć wiceministra odpowiedzialnego za zakup uzbrojenia. Fuchę tę genialną (bo jest kryzys, więc i tak nie będą niczego kupować) dostał eksgenerał Waldemar Skrzypczak. Ruch to sprytny, nikt się czepiał nie będzie, bo Skrzypczaka lubią wszyscy: Platforma, żołnierze, PiS i dziennikarze. A on nie. On lubi tylko babki. I słusznie.

Z życia opozycji

No cóż, na razie nie dowiedzieliśmy się, o co potarmosili się agent Tomek z Adamem Hofmanem. Wiemy natomiast, że podczas wyjazdowego posiedzenia klubu PiS rzecznik prasowy partii odniósł poważne rany. Mianowicie podrapano mu plecy, czym nawet chwalił się przed kolegami. Jezu, strasznie krwawe są te kluby PiS.

Sprawcą zadrapań nie był oczywiście agent Tomek. Kto inny zatem? No cóż, w biurze prasowym PiS podobno panuje prawdziwie rodzinna atmosfera, a pracowników i pracownice łączą bardzo serdeczne stosunki. Nie pisalibyśmy o tym, bo to kompletnie nie nasza sprawa, ale skoro Hofman się chwali, prosimy bardzo.

Gazeta Polska" na pierwszej stronie chwali się swoimi autorami: Lisiewiczem i Łysiakiem. Patrzcie państwo, to prawie zupełnie jak u nas: Lisicki i Łysiak. Okazuje się jednak, że nie tylko Lisiewicz i Lisicki to dwie różne postaci, ale nawet Łysiak i Łysiak to nie to samo. Nasz jest Waldemar, ich Tomasz. To mniej więcej taka różnica jak między Bruce'em Lee i Brandonem Lee.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE