Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

W poszukiwaniu kina współczującego

Piotr Zaremba

Czym mógłby być film katastroficzny, a nie jest? Zerknijcie na „Bez lęku” Petera Weira

Lubię, skacząc po kanałach, zatrzymać się na scenie filmowej, którą znam, ale szczególnie lubię. Takiej, która się nie znudzi. I oto gdzieś trafiłem na ostatnie sekwencje jednego z moich ulubionych filmów – „Bez lęku" Petera Weira.

W akompaniamencie wspaniałej symfonii Henryka Mikołaja Góreckiego oglądamy katastrofę lotniczą. Tę, wokół której kręci się cały film, ale która nie zaczyna go, a nieomal kończy. Nieomal, bo   jest jeszcze finał szamotaniny głównego bohatera, ocalonego i niemogącego sobie poradzić ze swoim losem. Atak alergii na truskawki przekona go, że jest śmiertelny. To go wybawi z dziwnego stanu: uniesienia i udręki.

Gdy to widziałem pierwszy raz, główny bohater mnie drażnił. Nie rozumiałem go, uważałem za egocentryka – Bóg albo los dał mu ocalenie, a on wydziwia, raniąc innych, przede wszystkim swoją rodzinę. Ale gdy zerknąłem ponownie, zacząłem rozumieć – do tolerancji wobec cudzej udręki trzeba dojrzeć. I jeszcze ta maestria Jeffa Bridgesa, który kojarzy mi się z innym ulubionym filmem – „Ostatnim seansem filmowym".

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy